Dziennik Gazeta Prawana logo

Senacka debata o gen. Andersie, a w tle obecne działania Moskwy. "Mówił, że cień Rosji padł na świat"

22 marca 2022, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Anna Maria Anders
<p>Ambasador RP we Włoszech, córka generała Władysława Andersa Anna Maria Anders</p>/PAP
Trudno nie kojarzyć obecnych wydarzeń z tymi z okresu II wojny światowej. Wracamy do historii mojego ojca i II Korpusu Polskiego, ale patrzymy na nie przez pryzmat współczesności – powiedziała we wtorek ambasador Anna Maria Anders podczas konferencji w Senacie nt. dziejów Armii Andersa.

Podczas otwarcia konferencji zorganizowanej w Senacie RP ambasador RP we Włoszech Anna Maria Anders wspominała rozmowy, w których jej ojciec generał Władysław Anders, opowiadał jej o losach jego żołnierzy oraz warunkach panujących w Związku Sowieckim. Przestrzegał także przed zagrożeniem, które niesie ze sobą sowiecki i rosyjski imperializm.

 powiedziała ambasador Anders. Jej zdaniem, przed Polską stoi obecnie zadanie pokazywania światu polskich doświadczeń zetknięcia się z imperium rosyjskim.  podkreśliła.

"To jedna z największych tego rodzaju operacji w historii”

Dr Krzysztof Kawęcki z Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej przypomniał, że w głąb Związku Sowieckiego w latach 1939-41 zostały zesłane setki tysięcy Polaków. Ci, którym udało się przetrwać zostali ewakuowani ze Związku Sowieckiego pomiędzy marcem i sierpniem 1942 r.  ocenił. Dodał, że wśród kilkunastu tysięcy polskich sierot ewakuowanych z „nieludzkiej ziemi” było wiele zasłużonych w kolejnych dziesięcioleciach działaczy polskiej emigracji. Wymienił m.in. małżonkę ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Karolinę Kaczorowską.  powiedział Kawęcki.

Dr Paweł Skibiński z Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej ocenił, że działalność gen. Władysława Andersa wyrażała się nie tylko w służbie wojskowej w latach 1941-47, ale również poprzez „symbolizowanie polskiej niepodległości” na wychodźstwie.  powiedział historyk. Jego zdaniem, gen. Anders do śmierci w maju 1970 r. używał swojego autorytetu

Jego zdaniem, ataki na gen. Andersa prowadzone przez władze komunistyczne w Polsce - których symbolem była złośliwa karykatura „generała wracającego na białym koniu” - były szczególnie brutalne ze względu na symbolizowanie przezeń polskiej suwerenności.  powiedział Skibiński. Dodał, że przed historykami stoi wyzwanie pełnego opisania operacji sowieckich prowadzonych przeciwko jednemu z najważniejszych przywódców polskiej emigracji.

Zdaniem dr. Sławomira Kalbarczyka z IPN, autora wydanej niedawno monografii "Armia Andersa w ZSRS 1941–1942. Niespełnione braterstwo broni z Armią Czerwoną”, wiedza polskich i zachodnioeuropejskich historyków o motywacjach, które kierowały Stalinem w czasie podejmowania decyzji o "wypuszczeniu” Polaków z granic jego imperium, jest niepełna. „powiedział Kalbarczyk. Przypomniał, że dyplomacja sowiecka niemal natychmiast po wyrażeniu zgody na ewakuację Polaków, zaczęła czynić z niej zarzut wobec rządu RP na uchodźstwie.  zauważył.

Czym była armia Andersa?

Powstanie polskiej armii, określanej jako Armia Andersa od nazwiska jej dowódcy, zostało zapowiedziane w układzie Sikorski-Majski z 30 lipca 1941 r. Umowa wojskowa, zawarta w Moskwie 14 sierpnia 1941 r., przewidywała, że utworzone "w możliwie najkrótszym czasie” polskie wojsko - złożone z żołnierzy zwolnionych z sowieckich łagrów - będzie walczyć wspólnie z Armią Czerwoną przeciwko Niemcom. Początkowo sztab Armii Polskiej ulokowano w Buzułuku, a powstające oddziały polskiego wojska rozmieszczono w Tatiszczewie i Tockoje. Tam też zaczęli przybywać Polacy ze wszystkich stron Związku Sowieckiego zwalniani na mocy amnestii ze stalinowskich obozów, więzień i miejsc zesłania.

Tworzenie oddziałów Armii Polskiej na Wschodzie odbywało się w bardzo trudnych warunkach. Żołnierzom i licznie przybywającej do nich polskiej ludności cywilnej doskwierały głód i zimno, a po przenosinach armii w okolice Taszkientu - epidemie czerwonki i tyfusu. Oddziały cierpiały na brak kadry oficerskiej. Polacy nie wiedzieli wówczas, że większość oficerów, którzy trafili do niewoli sowieckiej, została zamordowana wiosną 1940 r. przez NKWD z rozkazu Józefa Stalina.

W marcu 1942 r. Sowieci zapowiedzieli ograniczenie dostaw zaopatrzenia Armii Andersa, a następnie zgodzili się na ewakuację polskich żołnierzy. Ewakuację do Iranu zakończono do końca sierpnia 1942 r. W dwóch etapach przetransportowano blisko 116 tys. ludzi, w tym ponad 78 tys. żołnierzy i 37 tys. osób cywilnych. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj