Dziennik Gazeta Prawana logo

Niedoszli zbawcy Rosji

1 lipca 2023, 17:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosja, czołg T-80U
shutterstock
Kiedy w Piotrogrodzie przewrót szykowali bolszewicy, rosyjscy patrioci uwierzyli, że imperium ocalić może tylko gen. Korniłow. Na próbę puczu zdobył się nie w porę i bez przygotowania.

Wprawdzie bunt Jewgienija Prigożyna z dramatu zamienił się w farsę, ale nadszarpnięcie pozycji Władimira Putina i kompromitacja jego otoczenia to otwarcie drzwi do kolejnych spisków. Ich naturalnym zapalnikiem mogą się stać zarówno problemy wewnętrzne Rosji, jak i porażki na froncie. Podobnie działo się w 1917 r., gdy doszło do buntu gen. Ławra Korniłowa.

Ofensywa receptą na chaos

Od 1914 r. amia rosyjska, mimo ogromnej liczebności (zmobilizowano 12 mln rekrutów), ponosiła głównie klęski – i to wyjątkowo krwawe. Tylko w ciągu miesiąca walk o twierdzę Przemyśl w maju 1915 r. poległo 410 tys. jej żołnierzy, czyli kilkadziesiąt tysięcy więcej niż Francuzów przez cały rok bitwy pod Verdun. Wszystko na skutek fatalnego dowodzenia i nieliczenia się przez carskich oficerów z życiem podkomendnych. Mnożyły się dezercje, a szeregowcy marzyli o tym, by poddać się wrogowi przy pierwszej okazji.

CZYTAJ WIĘCEJ W E-DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: Rosjamagazyn
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj