Posiedzenie Komisji zostało zwołane na wniosek grupy posłów. Komisja zajmuje się przedstawieniem przez szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michała Dworczyka, prezesa zarządu Telewizji Polskiej S.A. Jacka Kurskiego, przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witolda Kołodziejskiego, przewodniczącego Rady Programowej Telewizji Polskiej S.A. Wojciecha Skurkiewicza "informacji i wyjaśnień na temat ujawnionego w mediach wpływu przedstawicieli rządu na treść programów informacyjnych oraz publicystycznych emitowanych oraz publikowanych w kanałach telewizyjnych lub portalach internetowych nadawcy publicznego – Telewizji Polskiej S.A.".
- oświadczył na posiedzeniu Komisji prezes TVP.
Jak mówił, "ani prezes TVP, ani dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej nie utrzymują stałych kontaktów z doradcami czy PR-owcami premiera Morawieckiego". "Nie należymy też do jego kręgu towarzyskiego" - podkreślił Kurski.
Nie ma pewności czy są one prawdziwe
Zaznaczył, że "TVP nie zna źródła opublikowanych maili, nie ma też pewności, jak wspomniałem, czy są one w ogóle prawdziwe". przekonywał prezes TVP.
Zapewniał, że "treść ewentualnej korespondencji między urzędnikami i PR-owcami KPRM, w której poprawiają sobie samopoczucie powołując się na rzekome ustalenia z telewizją, nie mają najmniejszego wpływu, ani związku z rzeczywistością i najwyraźniej nie dotyczą Telewizji Polskiej". powtórzył Kurski.