Dziennik Gazeta Prawana logo

Debata prezydencka 2025. Kandydaci odpowiedzieli, czy wyślą polskich żołnierzy na Ukrainę

14 kwietnia 2025, 22:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Debata prezydencka w TV Republika
Debata prezydencka 2025. Kandydaci odpowiedzieli, czy wyślą polskich żołnierzy na Ukrainę/East News
Podczas debaty w TV Republika większość kandydatów na prezydenta zadeklarowała, że nie wyślą polskich żołnierzy na Ukrainę. Wypowiadali się też ostro o stanie armii, brakach w amunicji oraz konieczności odbudowy przemysłu zbrojeniowego. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi z tej części debaty.

Większość kandydatów jasno powiedziała, że jako prezydenci nie zgodzą się na wysłanie polskich żołnierzy na Ukrainę.

Grzegorz Braun: Nie pośle Polaków na wojnę ukraińską. Sławomir Mentzen: Jeżeli będę prezydentem, żaden polski żołnierz nie trafi na Ukrainę, żaden nie zginie za Donbas albo Krym. Karol Nawrocki również zadeklarował, że nie wyśle żołnierzy na front. Kandydaci wskazywali, że Polska powinna skupić się na obronie własnych granic i odbudowie potencjału obronnego.

Krytyka braku zapasów i przemysłu zbrojeniowego

Wielu uczestników debaty zwróciło uwagę, że Polska nie jest przygotowana do poważnego konfliktu zbrojnego. Mentzen mówił o brakach w sprzęcie i niskim poziomie zapasów. Polscy żołnierze skarżą się, że oprócz amunicji nie mają podstawowego sprzętu: butów, namiotów, śpiworów - powiedział. Adrian Zandberg ocenił, że przez lata zaniedbano przemysł chemiczny i stalowy. Nie postawiliśmy na nogi ani produkcji amunicji, ani wyposażenia osobistego żołnierzy - mówił. Szymon Hołownia zapowiedział inwestycje w zbrojeniówkę. Będziemy 10. eksporterem uzbrojenia i technologii zbrojeniowych na świecie - powiedział.

Część kandydatów wskazywała na szersze rozumienie bezpieczeństwa, nie tylko militarnego. Joanna Senyszyn stwierdziła, że wojny nie będzie, a 5 proc. PKB na zbrojenia to przesada. Wystarczy, jeśli to będzie 3–3,5 proc.. Resztę można przeznaczyć na bezpieczeństwo zdrowotne, energetyczne i mieszkaniowe - powiedziała. Karol Nawrocki zapowiedział walkę z nielegalną migracją i stworzenie ośrodków deportacyjnych. Potrzebujemy ośrodków deportacji nielegalnych migrantów, a nie ośrodków integracji - mówił.

Konstytucja i gospodarka

Niektórzy kandydaci podnosili kwestie ustrojowe lub ekonomiczne. Marek Jakubiak uważa, że prezydent powinien mieć większy wpływ na wojsko, dlatego potrzebna jest nowa konstytucja. Artur Bartoszewicz chce, by Polska inwestowała w silną gospodarkę. Chcę, żeby Polska miała lotniskowiec i sześć łodzi podwodnych - mówił. Krzysztof Stanowski mówił o potrzebie silnego i odważnego prezydenta. Potrzebujemy zwierzchnika sił zbrojnych, który jest odważny. Wybór może być tylko jeden - powiedział. Zacytował też książkę Rafała Trzaskowskiego, ironicznie komentując fragment o rekinach: O większego trudno zucha...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj