W 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego odbyła się ceremonia przyjęcia polskich samolotów F-35 do Sił Zbrojnych RP. W uroczystości wzięli udział m.in. prezydent Nawrocki oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
"Husarze" nad Wawelem, Warszawą i Westerplatte
Teraz "Husarze" - bo takie imię będą nosiły samoloty - zostaną oficjalnie wcielone do Sił Zbrojnych RP. Piątkowa ceremonia ma miejsce w ich nowym "domu" - 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku (woj. łódzkie). Wcześniej samoloty odbyły lot po polskim niebie w ramach "Powitania z Polską". F-35 przeleciały nad Westerplatte, Warszawą, a następnie nad Wzgórzem Wawelskim w Krakowie.
F-35 - gwarancja bezpieczeństwa
Jak zaznaczył podczas piątkowej ceremonii na lotnisku w Łasku prezydent, F-35 to "maszyna, która w kolejnych latach gwarantować będzie z jednej strony umiejętność oddziaływania Wojska Polskiego w zakresie wielodomenowość", a z drugiej "będzie nieść bezpieczeństwo Polkom i Polakom". " A za sprawą swojej trudnowykrywalności polskie siły powietrzne i polskie siły zbrojne będą miały możliwość przygotowywania dalekich, precyzyjnych akcji, co także stwarza dla naszych wojskowych wyjątkowe możliwości oddziaływania" - dodał.
Nawrocki o strategicznym partnerstwie Polski z USA
Nawrocki podkreślił również znaczenie współpracy wojskowej z USA, wskazując, że polski pilot szkolący się na amerykańskim sprzęcie "dowodzi tego, że relacje strategiczne i partnerstwo pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi są dziś tak bardzo potrzebne" - obu krajom. Prezydent ocenił, że sojusz polsko-amerykański opiera się na wspólnych wartościach, takich jak wolność, niepodległość, suwerenność i demokracja. Nawiązał również do wspólnej historii obu państw oraz współpracy wojskowej podczas misji zagranicznych. Jak podkreślił, włączenie F-35 do wyposażenia polskiej armii jest kolejnym elementem "budowania strategicznego sojuszu bezpieczeństwa, opartego o świat fundamentów wartości, wolności i demokracji”.
Karol Nawrocki dziękuje m.in. Donaldowi Trumpowi
Prezydent podziękował "wszystkim tym, którzy doprowadzili nas do dzisiejszego wydarzenia". "Prezydentowi Donaldowi Trumpowi, przywódcy Stanów Zjednoczonych, będę miał okazję podziękować osobiście, ale na ręce pana sekretarza (podsekretarza stanu USA ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomasa DiNanno - PAP) i pana ambasadora (ambasadora USA Thomasa Rose'a - PAP) dziękuję Stanom Zjednoczonym za to, że nasz sojusznik jest gotowy do dzielenia się swoją technologią, swoimi osiągnięciami inżynieryjnymi, także z Rzeczpospolitą Polską, z tak ważnym swoim sojusznikiem i partnerem" - powiedział Nawrocki. "Umiejętność wymiany wiedzy w czasie rzeczywistym pomiędzy tymi maszynami daje nam także poczucie budowania odpowiedzialności w najsilniejszym i najważniejszym sojuszu, jaki służy wolnemu światu, a więc Sojuszu Północnoatlantyckiemu" - podkreślił.
Nawrocki o zasługach Mariusza Błaszczaka
Nawrocki podziękował także "pierwszemu żołnierzowi RP”, szefowi Sztabu Generalnego WP gen. Wiesławowi Kukule, "pierwszemu pilotowi RP”, Dowódcy Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Ireneuszowi Nowakowi, a także wszystkim żołnierzom, negocjatorom i personelowi, który "przyczynili się do dzisiejszego wydarzenia". Prezydent powiedział także, że na piątkową uroczystość zaprosił b. szefa MON, szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka. "Dziękuję, że wobec tych, którzy mówili, że pozyskanie maszyn F-35 jest z jednej strony megalomanią, z drugiej strony inni chcieli wpisywać do swojego programu wyborczego zerwanie tego kontraktu, pan minister się nie ugiął i dzisiaj już nowy minister, pan wicepremier, minister Kosiniak-Kamysz może z tego dobra skorzystać i dla dobra Rzeczypospolitej przygotować tę wspaniałą uroczystość i wykonywać dalsze zadania" - powiedział Nawrocki.