W czwartek prezydent poinformował o zawetowaniu trzech kolejnych ustaw - o ordynacji podatkowej, rynku kryptoaktywów oraz o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Jednocześnie Karol Nawrocki zdecydował się złożyć podpis pod siedmioma innymi ustawami.
Nawrocki w rekordowym tempie wetuje ustawy
Nawrocki objął urząd prezydenta 6 sierpnia. Wcześniej wygrał wybory prezydenckie z Rafałem Trzaskowskim - stało się to po drugiej turze. Od objęcia urzędu Karol Nawrocki zawetował już 36 ustaw, co już teraz czyni go rekordzistą spośród wszystkich prezydentów III RP. Wcześniejszym rekordzistą był Aleksander Kwaśniewski, który w ciągu 10 lat prezydentury odmówił podpisania ustaw 35 razy.
To Wałęsa pierwszy raz skorzystał z prawa weta
Najwięcej ustaw prezydenci wetowali w czasie kohabitacji, czyli wówczas, gdy rządy sprawowały ugrupowania wywodzące się z innego obozu politycznego niż głowa państwa. Taką sytuację mamy obecnie w Polsce. Pierwszym prezydentem w historii III RP, który mógł korzystać z prawa weta, był Lech Wałęsa. Podczas pięcioletniej kadencji zawetował on 27 ustaw. Najwięcej razy odmawiał podpisu od 1993 r., gdy po przedterminowych wyborach rządziła koalicja SLD-PSL. Wałęsa określał ten rząd jako "postkomunę".
Dwie kadencje Aleksandra Kwaśniewskiego i jego weta
Po Lechu Wałęsie przez dwie kadencje rządził Aleksander Kwaśniewski, który w 10 lat odrzucił 35 ustaw. Do czasów Nawrockiego to on był pod tym względem rekordzistą. Jedno z najgłośniejszych wet dotyczyło ustawy, na podstawie której miał zostać utworzony Instytut Pamięci Narodowej (IPN). Sejm później odrzucił ten sprzeciw prezydenta.
Bronisław Komorowski zawetował najmniej ustaw
W latach 2005-2007 głowie państwa właściwie nie zdarzało się wetować ustaw. Prezydentem był wówczas Lech Kaczyński, a rząd składał się m.in. z Prawa i Sprawiedliwości (PiS). W tym czasie odmówił złożenia podpisu tylko raz. Nieco inaczej sprawa wyglądała po przedterminowych wyborach, gdy w 2007 r. władzę przejęła koalicja PO-PSL. Łącznie w czasie przerwanej tragiczną katastrofą smoleńską kadencji Kaczyński skorzystał z prawa weta 18 razy. Jedna kadencja Bronisława Komorowskiego przypadła na rządy koalicji PO-PSL, z którą był związany. W czasie pięcioletniej kadencji Komorowski zawetował zaledwie cztery ustawy. W 2013 r. zawetował obywatelską ustawę o okręgach sądowych sądów powszechnych, która miała przywrócić sądy rejonowe zniesione rozporządzeniem ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina.