Premier był pytany na konferencji o kolejne maile, które miały pochodzić ze skrzynki pocztowej szefa KPRM Michała Dworczyka. Chodzi o domniemaną korespondencję z maja 2020 r.
Morawiecki nie odniósł się do treści domniemanych maili, zwrócił się natomiast z apelem do mediów, w tym stacji TVN, której dziennikarka zadawała pytanie. - - powiedział premier.
Dopytywany, czy korespondencja ze skrzynki Dworczyka nie jest prawdziwa, premier odparł: .
- dodał premier.
Włamanie na skrzynkę Dworczyka
W czerwcu ub.r. szef KPRM Michał Dworczyk oświadczył, że w związku z doniesieniami dotyczącymi włamania na jego skrzynkę email i skrzynkę jego żony, a także na ich konta w mediach społecznościowych, poinformowane zostały stosowne służby państwowe.
Stwierdził jednocześnie, że "w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hackerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny".