Incydent w sali sesyjnej poznańskiego magistratu
Wtorkowa sesja Rady Miasta Poznania była poświęcona m.in. absolutorium dla władz samorządu. Jaśkowiak przedstawił w jej trakcie raport o stanie miasta. Po tym wystąpieniu do siedzącego samorządowca podszedł mężczyzna, który uderzył go ciastem. To jest wotum nieufności Poznaniaków dla pana prezydenta Jaśkowiaka. Na to właśnie dzisiaj zasługuje - wykrzyczał. W tej sprawie policja zatrzymała łącznie dwóch mężczyzn.
Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak przekazał w środę, że obu zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzuty dotyczące znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Jeden ze sprawców odpowie za działanie czynne, a drugi za pomocnictwo. Policjant dodał, że działanie podejrzanych zakwalifikowano jako czyn chuligański. Równolegle jest prowadzone postępowanie o wykroczenie polegające na zakłóceniu porządku i spokoju w miejscu publicznym - powiedział.
Borowiak dodał, że jeden ze sprawców ma 22, a drugi 40 lat. Starszy z mężczyzn był w przeszłości notowany za napaść i naruszenie nietykalności policjanta.
Śledczy wystąpili o zastosowanie wobec podejrzanych zakazu zbliżania się do Urzędu Miasta Poznania i urzędników magistratu oraz objęcie ich dozorem policji. Obu mężczyznom grozi do trzech lat więzienia.
Nagranie z wtorkowego incydentu w sali sesyjnej poznańskiego magistratu opublikowały liczne media. Protestujący, który zaatakował Jaśkowiaka tortem został obezwładniony przez strażników miejskich. Inna z obecnych na sesji osób zarzuciła Jaśkowiakowi, iż ten „terroryzuje najbiedniejszych mieszkańców” m.in. przez podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej. Protestujący podnosili też kwestię sprzedanego przez poznańską kurię Osiedla Maltańskiego.
W wydanym we wtorek oświadczeniu członkowie poznańskiej sekcji Federacji Anarchistycznej napisali, że „rzucenie tortem w prezydenta Jacka Jaśkowiaka to bezpośrednia reakcja na brutalność prezydenta Jaśkowiaka stosowaną od lat wobec tych najgorzej usytuowanych mieszkańców Poznania”.
W stanowisku zaznaczono, że anarchiści „przez lata” próbowali rozmawiać, dostarczając urzędnikom analizy, raporty oraz argumenty prawne i społeczne.
"Zapraszaliśmy na debaty, ale nasze stanowiska były w najlepszym razie ignorowane a często po prostu wyśmiewane przez prezydenta. Gdy władza zamyka przed ludźmi drzwi, tort staje się jednym ze sposobów przebicia się do opinii publicznej.(...) Używamy humoru zamiast przemocy. Naszym celem jest krytyka brutalnej władzy Jaśkowiaka, a nie fizyczne skrzywdzenie człowieka” - napisali anarchiści.
Atak tortem na prezydenta Poznania. Jest reakcja Jaśkowiaka
Tuż po incydencie Jaśkowiak określił zdarzenie "przekroczeniem pewnych granic”. Po wznowieniu obrad, radni przemawiający w trakcie sesji, m.in. przewodniczący klubu PiS Zbigniew Czerwiński, potępili wtorkowy atak na prezydenta Poznania. Później, stosunkiem głosów 26 za i sześciu przeciw, poznańscy radni udzieli prezydentowi wotum zaufania. Włodarz uzyskał także absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu.
Jacek Jaśkowiak rządzi Poznaniem od 2014 r. W ostatnich wyborach uzyskał reelekcję, zdobywając w drugiej turze głosowania ponad 70 proc. poparcia. Konkurent samorządowca, kandydat Zjednoczonej Prawicy Zbigniew Czerwiński, zdobył niespełna 30 proc. głosów.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.