Prawicowe ugrupowania zyskują na popularności. Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło poparcie na poziomie 24,1 proc., a partia Grzegorza Brauna zanotowała znaczący wzrost. Koalicja Obywatelska wciąż prowadzi, jednak obecna większość rządząca może nie utrzymać władzy - wynika z sondażu IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski.
KO nadal liderem
Koalicja Obywatelska pozostaje najczęściej wybieraną partią w Polsce, uzyskując poparcie 29,7 proc. respondentów. Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło poparcie na poziomie 24,1 proc. i poprawiło swój wynik o 1,2 punktu procentowego. Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna odnotowała wzrost o 1,4 punktu procentowego, osiągając 9,6 proc. poparcia. Z kolei Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka straciła 1,3 punktu procentowego i obecnie cieszy się poparciem 12,2 proc.
Lewica i PSL tracą poparcie
Lewica zanotowała spadek o 1 punkt procentowy, uzyskując 7,1 proc. poparcia. Polskie Stronnictwo Ludowe utrzymuje się tuż nad progiem wyborczym z wynikiem 5 proc., choć w porównaniu z poprzednim badaniem zyskało 0,9 punktu procentowego. Partia Razem (3,1 proc.) oraz Polska 2050 (1,4 proc.) nie przekroczyły progu wyborczego. 7,7 proc. ankietowanych nie zdecydowało, na kogo odda swój głos.
Podział mandatów w Sejmie: prawica z większością
Analiza wyników sondażu przeprowadzona przez prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego pokazuje, jak mogłaby wyglądać nowa struktura Sejmu.
- Koalicja Obywatelska: 177 mandatów
- Prawo i Sprawiedliwość: 140 mandatów
- Konfederacja: 60 mandatów
- Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna: 43 mandaty
- Lewica: 27 mandatów
- Polskie Stronnictwo Ludowe: 13 mandatów
Taki układ oznacza, że blok opozycyjny, w skład którego wchodzą PiS, Konfederacja oraz Korona, zdobywa łącznie 243 mandaty, co przekracza wymaganą do utworzenia rządu bezwzględną większość 231 głosów. Jednak, jak podkreślał prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z Wirtualną Polską, nie bierze on pod uwagę współpracy z Grzegorzem Braunem, deklarując, że woli nie rządzić w ogóle, niż tworzyć koalicję z liderem Korony.