Dziennik Gazeta Prawana logo

Poettering: Liczę na wysoką frekwencję Polaków

4 maja 2009, 10:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Minęło pięć lat od historycznej daty 1 maja 2004 r., kiedy sztuczne ognie rozświetliły niebo nad dziesięcioma nowymi państwami członkowskimi i 75 mln ludzi świętowało uzyskanie unijnego obywatelstwa. Od tej chwili znaczenie Unii Europejskiej dla losów jej obecnych 500 mln obywateli nadal rośnie.

Z okazji rocznicy rozszerzenia Unii o Cypr, Republikę Czeską, Estonię, Litwę, Łotwę, Maltę, Polskę, Słowację, Słowenię, Węgry i w obliczu nadchodzących wyborów europejskich, które odbędą się w Polsce 7 czerwca, warto zastanowić się nad wkładem Unii w życie jej obywateli.

Postrzegane jako jedno z wydarzeń kształtujących współczesną Europę rozszerzenie z 2004 r. stanowiło kulminację ponad 60 lat historii, podczas których większość krajów przeszła przez lata trudów, ponownie stając się częścią wolnego, demokratycznego i zjednoczonego kontynentu.

. Nieodłączną częścią tego procesu był Parlament Europejski.

Parlament zajmuje się kwestiami wywierającymi wpływ na codzienne życie obywateli. Nadchodzące wybory stanowią dla Polaków okazję do zwrócenia uwagi polskich posłów do PE na żywo obchodzące ich tematy. Nowo wybrany parlament odegra rolę w stawieniu czoła najpoważniejszym wyzwaniom XXI w.

Sposób, w jaki światowy kryzys gospodarczy uderzył w państwa członkowskie UE, wstrząsając ich gospodarką, jest powodem do niepokoju wszystkich tych, którzy uczestniczą w procesie tworzenia polityki.

. Tylko jako unia 27 krajów możemy skutecznie stawić czoła wyzwaniom i odgrywać należną nam rolę partnera na arenie globalnej.

W przypadku zmian klimatu wiemy, że ich skutków, m.in. podnoszenia się poziomu mórz, nie powstrzymają granice polityczne. Te zmiany będą mieć z kolei wpływ na życie ludzi zamieszkujących strefy przybrzeżne, jak np. basen Morza Śródziemnego. Nonsensem byłoby zatem, by jakikolwiek kraj mógł przypuszczać, że potrafi samodzielnie uporać się z tym problemem.

To samo dotyczy kryzysu gospodarczego, którego rozprzestrzenianie się wywołane zostało przez ogólnoświatowe siły rynkowe. .

Kształtując świat przyszłości, jako Europejczycy powinniśmy bezpośrednio angażować się w rozwiązywanie najważniejszych kwestii, takich jak ubóstwo w krajach rozwijających się. W tej sprawie Europa musi działać jednomyślnie, dostrzegając potrzeby krajów rozwijających się oraz rozwiązując kwestię migracji.

Nielegalna migracja kończy się dla wielu zdesperowanych osób tragiczną śmiercią na pustyni lub na otwartym morzu. UE nie może tolerować takiej sytuacji humanitarnej, nie może zostawić krajów granicznych, takich jak Polska, samych z problemem o takich rozmiarach. Parlament Europejski wystąpił zatem z inicjatywą kształtowania europejskiej polityki imigracyjnej.

W demokratycznej Unii, w której PE reprezentuje 500 mln obywateli, pragniemy nadal wytyczać wspólne cele i realizować je w zdecydowany sposób. Jeśli nie powiedzie się nam to w trudnych czasach, pamięć o rozszerzeniu z 2004 r. stanie się jedynie nic nieznaczącym wspomnieniem.

.

Jestem przekonany, że frekwencja wyborcza Polaków, którzy rozumieją znaczenie korzystania ze swych głosów, po raz kolejny będzie w Polsce jedną z najwyższych w wyborach europejskich 7 czerwca 2009 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj