Obecnie władzę odzyskali muzułmańscy fundamentaliści, którzy rządzili już w latach 1996–2001. Talibowie dali się wówczas poznać jako ekstremiści wprowadzający średniowieczne prawo szariatu, pozbawiający dziewczynki edukacji, zmuszający kobiety do całkowitego zasłaniania twarzy i wspierający terrorystów z Al-Kaidy. Pod ich panowaniem kraj pozostawał równie biedny i zacofany jak poprzednio. W 2001 r. w Afganistanie był tylko jeden komputer osobisty, którego właścicielem był przywódca talibów mułła Mohammad Omar. Komputer był schowany, bo mułła nie umiał go używać.
Reklama
W ciągu 20 lat obecności wojsk i pieniędzy Zachodu w Afganistanie zaszły ogromne zmiany gospodarcze i społeczne. Powszechny stał się dostęp do elektryczności (za talibów tylko jedna piąta ludności mogła z niej korzystać), trzy sieci telekomunikacyjne zapewniły równie powszechne korzystanie z komórek, a jedna piąta ludzi zyskała dostęp do internetu. O 8–10 lat wydłużyła się średnia długość życia, w znacznym stopniu dzięki dwukrotnemu zmniejszeniu śmiertelności niemowląt. Dziewczynki zaczęły chodzić do szkoły, połowa z nich poszła do szkół średnich, a kilka procent na studia. Dwukrotnie spadła liczba dzieci rodzonych przez nastolatki i śmiertelność kobiet w ciąży i połogu. Kobiety zaczęły pracować poza domem, ponad 250 zostało sędziami. Afganistan zaczął nadrabiać dystans do współczesnego świata, od którego talibowie starali się go odciąć.