W dawniejszych czasach fundamentalnym sporem ożywiającym środowisko nieprzyjaciół „Gazety Wyborczej” był ten o pochodzenie człowieka. Oczywiście, nie jakiegoś tam człowieka, lecz Polaka, któremu należą się rządy nad Polską za swoje liczne zasługi w walce z komunizmem.
Nieco prymitywizując, jedni odrzucili kłamstwa komunizmu, a drudzy odrzucili system narzucony przez Ruskich. Jedni mieli podjąć walkę z komunizmem, bo wywodzili się z rodzin komunistycznych/socjalistycznych i odkryli dzięki temu, jak bardzo PRL odszedł od ideałów socjalistycznego humanizmu.
Jak przejmująco pisał o tym nieodżałowany Stefan Meller, historyk rewolucji francuskiej:
CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna