Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć 8-letniego Kamila. RPO chce w polskim prawie "koncepcji brytyjskiej"

18 maja 2023, 06:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Wiącek
Marcin Wiącek/Agencja Wyborcza.pl
"Będę wspierał postulaty wprowadzenia do polskiego systemu prawa koncepcji brytyjskiej, którą się określa jako serious cases review. Wdrożenie tego systemu w Wielkiej Brytanii doprowadziło do spadku takich dramatycznych przypadków o ponad 80 proc." – mówi o sprawie śmierci ośmioletniego Kamila z Częstochowy rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek

Ośmiolatek z Częstochowy zmarł skrzywdzony przez swoich opiekunów. Gdzie został popełniony błąd, które instytucje źle zadziałały?

Moje biuro zwróciło się o dokumentację tej sprawy do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie, prokuratury i do sądu. Weryfikujemy ją. Wiemy, że ta rodzina była otoczona opieką ze strony instytucji, tj. MOPS (i to dwóch, bo zmieniała miejsce zamieszkania), był asystent rodzinny, byli kurator i dzielnicowy, byli pedagodzy ze szkół, do których chodziły dzieci, wreszcie był sąd rodzinny. Mam wrażenie, że wystąpił ogólnosystemowy brak koordynacji i wymiany informacji między różnymi instytucjami, do których zadań należy przeciwdziałanie przemocy domowej. Nie powstała całościowa diagnoza sytuacji, w jakiej znajdowała się ta rodzina.

Jaki płynie z tego wniosek?

Chciałbym bardzo wesprzeć postulaty wprowadzenia do polskiego systemu prawa koncepcji brytyjskiej, którą się określa jako serious cases review. Mówią o niej organizacje pozarządowe, w szczególności Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Takie rozwiązanie wymusza szczegółową analizę każdego przypadku śmiertelnego skrzywdzenia dziecka – na poziomie lokalnym i centralnym. Takich przypadków jest rocznie w Polsce ok. 30.

Dziś z urzędu nie bada się takich sytuacji.

Jest deficyt regulacji w tym zakresie, mimo że kilka lat temu organizacje poza rządowe przygotowały projekt ustawy, który mógłby być przedmiotem prac. Wdrożenie tego systemu w Wielkiej Brytanii doprowadziło do spadku takich dramatycznych przypadków o ponad 80 proc. To możliwe, bo pozwala on na wychwycenie luk w systemie. A to tego typu sprawa, w Częstochowie mieliśmy do czynienia z kumulacją wielu różnych czynników, świadczącą o wadliwości systemu.

CZYTAJ WIĘCEJ W CZWARTKOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Cała rozmowa z Marcinem Wiąckiem jutro po godz. 15 w podcaście DGP „Z drugiej strony”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj