Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska walczy w Brukseli. Jest szansa

30 października 2009, 12:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska walczy w Brukseli. Jest szansa
Inne
Polska i osiem innych nowych krajów Unii chcą, aby wkład finansowy w walkę ze zmianami klimatycznymi był wyliczany według stosunku dochodu narodowego kraju do dochodu liczonego w całej Wspólnocie. Zdaniem ministra do spraw europejskich, Mikołaja Dowgielewicza, jest szansa na porozumienie.

Dowgielewicz określił szanse na zawarcie porozumienia jeszcze dziś jako umiarkowane. Skrytykował jednocześnie jako zbyt mało precyzyjne propozycje szwedzkiej prezydencji, które zakładają, że biedniejsze kraje unijne będą mogły liczyć na rabat, jeśli obciążenia związane z walką z klimatem będą dla nich za wysokie.

"" - powiedział Dowgielewicz. Poinformował, że premier Donald Tusk spotkał się rano z liderami ośmiu krajów regionu, zaproponował poprawki do szwedzkiej propozycji kompromisu. Mają być one przedstawione na trwającym szczycie jako wspólne stanowisko dziewięciu krajów.

"Jest pełna determinacja. Mimo ciężkiej pracy w nocy nie posunęliśmy się wystarczająco daleko. Szanse na porozumienie są umiarkowane. . To że są kraje biedniejsze i trzeba im udzielić jakiejś ulgi to jest zapis zbyt mało precyzyjny" - ocenia Dwogielewicz.

Polski minister zadeklarował, że nasz kraj będzie się starał do końca osiągnąć kompromis, ale trudno mu ocenić, ile czasu potrwa szczyt. "W razie czego zakładam, że będzie szansa spotkać się jeszcze raz, być może za dwa tygodnie po decyzjach w Czechach dotyczących Traktatu. Jeśli będziemy mieli dodatkową Radę Europejską w sprawie Traktatu, być może wtedy będziemy musieli wrócić do spraw klimatycznych" - mówi Dowgielewicz.

"Biedniejsze kraje Unii Europejskiej z Europy Środkowo-Wschodniej będą miały zagwarantowany mechanizm korekcyjny w obliczaniu ich składki na wsparcie najuboższych krajów świata w walce ze zmianami klimatycznymi" - głosi najnowszy, uzyskany przez PAP dziś rano projekt wniosków końcowych szczytu w Brukseli przygotowany przez szwedzkie przewodnictwo.

Zgodnie z nim, "Rada Europejska (szczyt UE) zgodziła się, że te udziały będą brały pod uwagę zdolność do ponoszenia kosztów mniej zamożnych krajów członkowskich, poprzez wewnętrzny mechanizm dostosowawczy". To może być rozwiązanie podobne do słynnego rabatu brytyjskiego, jaki Wielka Brytania wywalczyła jeszcze w 1984 roku przy płaceniu składki do unijnego budżetu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj