Aleksander Kwaśniewski i Włodzimierz Cimoszewicz kontra Grzegorz Napieralski. Były prezydent i były premier mają być orężem w walce z szefem SLD. Taki przynajmniej plan uknuła część działaczy SLD, która ma już dość rządów Napieralskiego.
Kluczowym elementem aksamitnego zamachu stanu na lewicy jest wystawienie w wyborach prezydenckich Włodzimierza Cimoszewicza jako kandydata ponadpartyjnego - pisze "Rzeczpospolita".
W chwili kiedy były premier podejmie decyzję, by jednak wziąć udział w walce o prezydenturę, część polityków SLD chce przeprowadzić operację wielkich zmian na lewicy. Chodzi o tę część Sojuszu, która kwestionuje przywództwo Grzegorza Napieralskiego.
Politycy ci wiążą z Cimoszewiczem ogromne nadzieje. Gdy tylko powie "tak", zamierzają tworzyć sieć lokalnych komitetów. Plan przewiduje też, iż kandydaturę Cimoszewicza na prezydenta wesprze Aleksander Kwaśniewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl