>>>Zobacz, jak parkują ochroniarze Lecha Kaczyńskiego
Dla oficerów Biura Ochrony Rządu nawet zwykłe odwiedziny mamy prezydenta na warszawskim Żoliborzu to okazja do przeprowadzenia spektakularnej akcji - drwi bulwarówka, która publikuje zdjęcia dokumentujące wykroczenia, jakich dopuścili się ochroniarze Lecha Kaczyńskiego.
Najpierw terenowym BMW stanęli na przejściu dla pieszych, tarasując jezdnię i wyjazd z przystanku autobusowego, potem pancerna limuzyna z prezydentem ustawiła się w poprzek chodnika. Lech Kaczyński dzięki temu miał zaledwie kilka kroków do rodzinnej willi.
Taka akcja kosztowałaby normalnego kierowcę ponad 1500 złotych mandatu - pisze "Fakt".