Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef BBN: Ambasador Rosji mija się z prawdą

21 lutego 2010, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W świecie dyplomacji to bardzo ciężkie oskarżenia. Ale szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie waha się zarzucić kłamstwa rosyjskiemu ambasadorowi. Aleksandra Szczygłę rozjuszył Władimir Grinin, który twierdzi, że nie dostał listu o wizycie Lecha Kaczyńskiego w Katyniu.

"Pytam ambasadora Grinina dlaczego wprowadza w błąd polską opinię publiczną, że nie dostał listu z Kancelarii Prezydenta z informacją, że prezydent pragnie wziąć udział w obchodach uroczystości w Katyniu?" - mówił rano w Radiu ZET Aleksander Szczygło, jeden z najbliższych współpracowników Lecha Kaczyńskiego.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego kpił z Rosjan. "Listy wszędzie dochodzą, tylko nie do ambasady rosyjskiej. Taki bałagan mają w ambasadzie?" - pytał retorycznie Szczygło. Nie omieszkał też zrobić wycieczki w stronę rządu: "List do ambasady miał charakter grzecznościowy, a sprawą wizyty prezydenta Kaczyńskiego w Katyniu powinien zając się MSZ".

Burza rozpętała się, gdy wczoraj Grynin oznajmił, że nie dotarł do niego żaden list z Kancelarii Prezydenta. "Nie widziałem takiego pisma" - mówił rosyjski ambasador.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj