Włodzimierz Czarzasty w Polsat News skomentował spór w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Został zapytany, czy nie ma obaw, że po zakończeniu rządów Donalda Tuska spór o Trybunał Konstytucyjny powróci, a następny rząd będzie mówił o "dublerach sędziów".
W momencie, kiedy pan Nawrocki składał przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, nie pytaliśmy się w Sejmie o to, czy brał udział w procesie sutenerskim, czy tylko proces sutenerski obserwował. Nie pytaliśmy się go o to z kim się nawalał w lesie albo czy mieszkanie od starszego człowieka przejął zgodnie z prawem albo niezgodnie z prawem - odpowiedział lider Nowej Lewicy.
"Pan prezydent ma swoje kompetencje, Sejm ma swoje kompetencje"
Jak podkreślił, chodzi o kompetencje poszczególnych organów władzy. Nie pytam się pana prezydenta Nawrockiego o to, czy jak kogoś ułaskawia, to procedura jest przez niego dobrze stosowana czy nie. Pan prezydent ma swoje kompetencje, Sejm ma swoje kompetencje, rząd ma swoje kompetencje - kontynuował marszałek.
Jego zdaniem, jeśli Karol Nawrocki nie zrozumie tej kwestii, jego poparcie będzie spadało. Jak się nauczy, to myślę, że wejdzie w swoją rolę. Pan prezydent nie będzie pełnił roli ani marszałka Sejmu, ani premiera, tylko i wyłącznie prezydenta. Prezydent jest od reprezentacji, premier jest od rządzenia, Sejm jest od przyjmowania ustaw. Koniec w tej sprawie - podsumował marszałek w Polsat News.
Walka o TK
Spór dotyczący ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego sięga kwietnia. 13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim zaproszonych zostało tylko dwoje sędziów – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. W przypadku pozostałych czworga kancelaria prezydenta wskazywała, że podczas procedury w Sejmie dochodziło do błędów i ich sytuacja jest analizowana.
Wobec tego sędziowie ci złożyli 9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie z formułą, że robią to "wobec prezydenta", zanieśli poświadczenie w tej sprawie do KPRP, a następnie udali się do siedziby Trybunału. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich jednak do orzekania, twierdząc, że zdarzeń z Sejmu nie można potraktować jako ślubowania "wobec prezydenta".
Sprawa sędziego TK Macieja Berka
Podobne zdarzenie miało miejsce w ostatnią środę w Sejmie w przypadku wybranego we wrześniu na sędziego TK Macieja Berka. Jego również prezydent nie zaprosił na ślubowanie, Nawrocki nie był obecny podczas środowej uroczystości w Sejmie. Później tego samego dnia prezydent - odnosząc się do ślubowania - oświadczył, że jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
