Dziennik Gazeta Prawana logo

"Janusz ma polecenie, by siedzieć cicho"

5 maja 2010, 12:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To Donald Tusk kazał Januszowi Palikotowi zniknąć. Tak twierdzi "Super Express", który powołuje się na współpracownika szefa rządu. "Janusz dostał wyraźne polecenie, żeby siedzieć teraz cicho" - miał powiedzieć anonimowo informator z najbliższego otoczenia premiera.

"Super Express " pisze, że po tragedii pod Smoleńskiem, Janusz Palikot zaszył się w Kazimierzu. Kontrowersyjny poseł PO - znany m.in. z kpin pod adresem prezydenta Lecha Kaczyńskiego - ma unikać rozgłosu, bo dostał takie polecenie z "góry".

"Do tej pory Janusz często prowadził swoją politykę indywidualnie. Ale musi pamiętać, że Platforma gra zespołowo i jest jedną drużyną grającą do jednej bramki. Myślę, że jest na tyle odpowiedzialnym politykiem, że to rozumie i jego wyciszenie, które ma teraz miejsce, będzie trwałe" - powiedział gazecie Waldy Dzikowski, wiceszef PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj