Polityk to lawirant. Ale wystarczy zadać mu proste pytanie i czar pryska. Pewna kobieta postanowiła zapytać Grzegorza Napieralskiego, skąd weźmie pieniądze na naprawę służby zdrowia. Film z rozmowy bije w sieci rekordy popularności. Niby jest zabawny, a jednak jakoś przygnębia...
"Jestem szary człowiek, chodzący tu i tam. Do szpitala również. Niech mi Pan powie konkretnie: jak pan sobie wyobraża polepszenie jakości usług bez podwyższania składki"
- zapytała Napieralskiego starsza kobieta, gdy ten urządził siobie wiec wyborczy na placu budowy jednego z warszawskich szpitali.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl