Dziennik Gazeta Prawana logo

Pisarz okpił Komorowskiego. "Ty hot-dogu"

11 czerwca 2010, 18:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pisarz okpił Komorowskiego. Ty hot-dogu
Pisarz okpił Komorowskiego. Ty hot-dogu/Inne
"Ty hot-dogu" to tytuł felietonu Tomasza Piątka, w którym pisarz obśmiewa spotkanie Bronisława Komorowskiego z artystami. Piątek pisze, że środowisko podlizywało się marszałkowi Sejmu. Drwi też z odpowiedzi, jakie gospodarz miał udzielać na pytania o stosunek do Kościoła czy kultury.

Piątek pisze w felietonie dla "Krytyki Politycznej", że podczas spotkania Komorowski najpierw podpisał petycję, aby jeden procent budżetu przeznaczyć na kulturę, a później dziwnie tłumaczył, co stałoby się z tym pomysłem, jeśli nie poprze go Platforma.

"Panie Marszałku, jeśli zostanie pan prezydentem, to czy zawetuje pan ustawę budżetową, jeżeli kwota przeznaczona w niej na kulturę będzie niższa niż jeden procent?" - miał zapytać Piątek.

>>>Cały felieton Piątka dostępny jest tutaj

"Dostojne ciało uśmiechnęło się w odpowiedzi i to dwukrotnie. Za drugim razem był to uśmiech pobłażliwy i łagodny, ale ten pierwszy był raczej brzydki. <Proszę pana, hmmm, hmmlllm, hmmmlummm, pezydent nie może zawetować budżetu, tak samo, jak nie może zawetować konstytucji> - powiedziało" - tak zrelacjonował odpowiedź Komorowskiego Piątek.

"Drugie głupie pytanie, które zadałem brzmiało tak: Panie Marszałku, jeśli zostanie pan prezydentem, to czy podpisze pan ustawę wywłaszczającą tak zwany Kościół katolicki z muzeów, teatrów i szkół przejętych przez tę organizację? <Hmm, hmmlll, hmmmlum> - zabulgotał Komorowski w odpowiedzi - <To skomplikowane pytanie… Proszę pana, my się lepiej z Kościołem nie rozliczajmy, bo jeszcze te rozliczenia wyjdą na naszą niekorzyść, no bo dzieła sztuki na przykład. Nie możemy na pewno Kościoła wywłaszczyć, tylko coś wykupić, bo własność jest święta>” - cytuje marszałka Piątek w "Krytyce Politycznej".

"Później popatrzyłem sobie jeszcze przez chwilę, jak artyści, którzy przed chwilą kuluarowo przeklinali marszałka, teraz mu się kłaniają, łapią za rękę, przyciągają do swych stolików, jak marszałek łaskawie się nachyla, jak próbują rozpaczliwie tłumaczyć, błagać, nadskakiwać - i wyszedłem" - napisał Piątek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj