We wtorek Sąd Okręgowy w Warszawie zamknął głośną sprawę zabójstwa na Nowym Świecie. Sędziowie uznali Dawida Mirkowskiego za winnego śmierci 29-letniego mieszkańca województwa kujawsko-pomorskiego. Sąd wymierzył oskarżonemu karę 25 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo zasądził na rzecz rodziny pokrzywdzonego 100 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok pozostaje nieprawomocny.
Tragiczne wydarzenia z maja 2022 roku
Do dramatycznych scen doszło w nocy 8 maja 2022 roku w samym centrum Warszawy. Grupa sprawców napadła na 29-letniego mężczyznę. Napastnicy pobili go i zadali mu ciosy nożem. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej i wysiłków lekarzy, ofiara zmarła.
Ucieczka i ekstradycja
Główny oskarżony przez długi czas unikał wymiaru sprawiedliwości. Dawid Mirkowski uciekł z Polski do Turcji, posługując się dowodem osobistym swojego brata. Służby namierzyły go w marcu 2023 roku. Mężczyzna przebywał w tureckim areszcie, aż do momentu, w którym tamtejsze władze zgodziły się na jego ekstradycję. W grudniu 2024 roku Dawid M. trafił do polskiego aresztu i usłyszał zarzut zabójstwa.
Wcześniej za udział w bójce i pobiciu, które doprowadziły do śmierci mężczyzny, Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie skazał dwóch innych uczestników zdarzenia: Łukasza G. oraz Sebastiana W. Obaj spędzą w więzieniu 7 lat.
Dawid Mirkowski, główny oskarżony, to zawodnik mieszanych sztuk walki (MMA). W przeszłości reprezentował warszawski klub boksu tajskiego i występował na galach takich jak DSF, KOK czy Wirtuoz.