Dziennik.pl logo

Luigi Mangione przyznał się do zbrodni. Czy ten ruch pozwoli mu uniknąć ponownego procesu?

Luigi Mangione
Luigi Mangione/East News
Luigi Mangione, oskarżony o zabójstwo szefa UnitedHealthcare Briana Thompsona, przyznał się w piątek w sądzie federalnym do zastrzelenia Thompsona i prześladowania go w celu zabójstwa – podała agencja AP. Ten ruch może pozwolić sprawcy uniknąć ponownego procesu. Obrona wniosła o oddalenie stanowych zarzutów o morderstwo w Nowym Jorku.

Prokuratura federalna będzie domagać się kary dożywocia dla Mangionego. Rozprawa została wyznaczona na grudzień tego roku.

Ruch celem uniknięcia ponownego procesu

Piątkowy wniosek obrony został złożony w związku z przyznaniem się jej klienta do winy w postępowaniu federalnym. Ten ruch może bowiem pozwolić Mangionemu uniknąć procesu w sądzie stanowym – zgodnie z prawem nie wolno ponownie sądzić za ten sam czyn.

AP zaznaczyła, że biuro prokuratora okręgowego Manhattanu Alvina Bragga może sprzeciwić się temu wnioskowi, argumentując, że zarzut morderstwa stawiany na gruncie prawa stanowego jest inny niż zarzuty federalne. M.in. prokuratura federalna zarzuca Mangionemu prześladowanie ofiary między stanami, a stanowa – umyślnego zabójstwa i nielegalnego posiadania broni, a więc różnych czynów i szkód.

28-letni Mangione nie przyznał się wcześniej do winy w związku z zarzutami morderstwa, naruszenia przepisów dotyczących broni oraz stalkingu, które postawili mu w kwietniu 2025 r. federalni prokuratorzy z Manhattanu.

Uniemożliwienie zasądzenia kary śmierci

W styczniu 2026 r. ze względów proceduralnych sędzia federalna Margaret Garnett oddaliła zarzuty morderstwa i dotyczące broni. Ta decyzja oznaczała, że wobec Mangionego nie będzie można orzec kary śmierci. Nadal jednak grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości warunkowego zwolnienia.

Zabójstwo szefa UnitedHealth

Luigi Mangione jest oskarżony o zastrzelenie Briana Thompsona, 50-letniego prezesa firmy ubezpieczeniowej UnitedHealth, w grudniu 2024 roku przed hotelem Hilton na Manhattanie. Po kilkudniowej obławie został zatrzymany w restauracji McDonald's w Altoonie w Pensylwanii z plecakiem zawierającym m.in. broń i notatnik z wpisem: "W końcu czuję się pewny co do tego, co zrobię. Celem są ubezpieczenia".

AP określiła jego czyn jako "zuchwałą zbrodnię, potępioną przez przedstawicieli władz publicznych", która "stała się jednak symbolem frustracji Amerykanów związanej z praktykami stosowanymi przez branżę ubezpieczeń zdrowotnych".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLuigi Mangione przyznał się do zbrodni. Czy ten ruch pozwoli mu uniknąć ponownego procesu? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj