Dziennik Gazeta Prawana logo

Kraj w UE nie będzie już wysyłać broni. "Sprawa Ukrainy jest skazana na porażkę"

dzisiaj, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rumen Radew
Rumen Radew. Kraj w UE nie będzie już wysyłać broni. "Sprawa Ukrainy jest skazana na porażkę"/Materiały prasowe
Bułgaria nie będzie już wysyłać broni do Ukrainy - zapowiedział minister obrony Bułgarii Dimitar Stojanow. Premier Rumen Radew jest zdania, że sprawa Ukrainy jest "skazana na porażkę" - informuje "Politico".

To realizacja zapowiedzi polityki ws. wsparcia UE dla Ukrainy. Prorosyjski premier Rumen Radew wygrał w kwietniu wybory parlamentarne i zmienił stanowisko kraju w tej sprawie. Od czasu pełnej inwazji Rosji w 2022 r. Bułgaria wysłała do Kijowa 13 pakietów z pomocą — Radew określił jednak sprawę Ukrainy jako "skazaną na porażkę".

Oprócz wstrzymania pomocy dla Ukrainy Stojanow ujawnił plan rządu dotyczący zwiększenia wydatków Bułgarii na obronę do wymaganego przez NATO poziomu 5 proc. PKB. To zgodne z wcześniejszymi obietnicami Radewa.

"Czas zasiąść do stołu negocjacyjnego"

Wyraźnie już zaznaczyliśmy, że wojny w Ukrainie nie da się rozwiązać na polu bitwy. Jesteśmy świadkami wojny na wyniszczenie - bez względu na to, ile zgromadzono broni, jedynym rezultatem jest utrata ludzkiego życia. Czas zasiąść do stołu negocjacyjnego - powiedział minister Stojanow podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Premier Rumen Radew powiedział, że mediatorem w rozmowach pokojowych między Rosją a Ukrainą, do których – jego zdaniem – Kijów powinien bezzwłocznie przystąpić, powinna być Unia Europejska. Jednocześnie władze w Sofii "powstrzymały się od otwartej konfrontacji z Brukselą w sprawie Ukrainy".

Atak Ukrainy

Tymczasem Ukraina coraz śmielej i skuteczniej atakuje Rosję. W środę za pomocą dronów uderzyła w muzeum wojny krymskiej z 1853–56 na anektowanym przez Rosję Krymie – poinformowały lokalne władze z nadania Kremla. Bezzałogowce spadły także na obiekty energetyczne w głębi kraju. W wielu rosyjskich miejscowościach rozbrzmiały alarmy przeciwlotnicze.

Po ostrzale dach budynku muzem stanął w ogniu, o czym poinformował w serwisie Telegram Michaił Razwożajew, gubernator Sewastopola powołany przez Kreml. Szef miejscowej administracji nie podał innych szczegółów zdarzenia. Zadeklarował jednak, że Ukraina "zapłaci za to świętokradztwo”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj