Te prowokacyjne słowa polityk PO wypowiada w rozmowie z Robertem Mazurkiem. Wywiad nie pozostawia wątpliwości: Jan Rokita ma już dość panujących w PO układów.
"Chwalstwo przewodniczącego jest uprawiane w Platformie z przesadą, a krytyka jest niewskazana" - ujawnia Jan Rokita.
Polityk zdradza też, jak wygląda Platforma Obywatelska jego marzeń. "Marzyłem, by istniała w Polsce partia, która za światopoglądowym konserwatyzmem nie ciągnęłaby radiomaryjnego strachu przed światem, a za gospodarczym liberalizmem nie wlokła antyreligijnego wolnomyślicielstwa. I akurat taki cud w postaci PO się przydarzył. Ale ja nie traktuję partii jako swojej ojczyzny" - przyznaje.
Polityk nie jest w stanie powiedzieć, jak długo jeszcze będzie członkiem PO. "Dobry polityk musi umieć odpowiadać na wyzwania chwili i być przygotowany zarówno do obejmowaia stanowisk, jak i do totalnej porażki w każdej chwili. Tę umiejętność w sobie wyrobiłem" - przyznaje Rokita. W poniedziałek władze PO mają zdecydować, czy ukarzą go za poparcie PiS-owskiego kandydata na prezydenta Krakowa.