Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz: Nie byłem skłócony z Sikorskim

12 października 2007, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Antoni Macierewicz zaprzecza, że był skłócony z ministrem obrony Radosławem Sikorskim, który wczoraj złożył dymisję. I choć nawet premier przyznał, że był konflikt między szefem resortu a szefem służby kontrwywiadu wojskowego, Macierewicz temu zaprzecza.

O sporach likwidatora Wojskowych Służb Informacyjnych z ministrem Sikorskim mówiło się od dawna, i to coraz głośniej. Według mediów, był to jeden z powodów rezygnacji szefa resortu obrony. Jednak Antoni Macierewicz oświadczył dziś w Radiu Maryja, że między nim a Sikorskim nie było nieporozumień. "Ja nic nie wiem o takiej rozgrywce. To sposób, w jaki opozycja i nieprzyjazne rządowi media próbują stworzyć zamieszanie" - mówił szef kontrwywiadu wojskowego w rozgłośni ojca Rydzyka.

Macierewicz twierdzi, że ludzie, którzy krytykują jego działania, mają coś na sumieniu. A układ postkomunistyczny histerycznie się broni, bo nadchodzi czas rozliczeń.

Zaprzeczył też, że misja polskich żołnierzy w Afganistanie jest słabo przygotowana właśnie przez źle działający kontrwywiad. Sugerował to Radosław Sikorski. Jednak Macierewicz jest pewien, że wyjazd polskiego kontyngentu jest profesjonalnie zorganizowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj