Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego Ludwik Dorn złożył dymisję?

12 października 2007, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ani rezygnujący minister Dorn, ani premier Kaczyński nie powiedzieli wprost, dlaczego szef MSWiA odchodzi z urzędu. Ale im więcej czasu upływa od dymisji ministra, tym więcej pojawia się przypuszczeń na ten temat. Najczęściej mówi się, że Dorn był w konflikcie z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą.

"Były problemy w koordynacji pracy prokuratury i policji" - twierdzi, powołując się na kręgi bliskie władzom PiS, Polska Agencja Prasowa. Za prokuraturę odpowiada minister Zbigniew Ziobro, a policję nadzorował aż do dziś Ludwik Dorn. I - jak się mówi - wicepremier porzucił zapowiadane wcześniej przez siebie reformy w resorcie i zaczął podejmować decyzje "pod wpływem lobby generałów". Tę wersję potwierdził w radiu TOK FM eurodeputowany Samoobrony Ryszard Czarnecki. A europoseł PiS Adam Bielan powiedział krótko: "Nie zaprzeczam".

Ta dymisja miała też pokazać, że w rządzie Jarosława Kaczyńskiego nie ma świętych krów - twierdzi źródło zbliżone do kierownictwa PiS. I nawet tak bliski współpracownik braci Kaczyńskich jak Dorn może pożegnać się z fotelem ministra, jeśli czymś szefowi rządu podpadnie.

Premier mówił jednak o tym enigmatycznie. Według niego, decyzję o dymisji Dorna podjął z powodu "pewnych różnic, odnoszących się do sposobu koordynowania różnych przedsięwzięć". Kaczyński - naciskany przez dziennikarzy - dodał, że "pewne sprawy muszą pozostać między osobami, które o coś się spierają".

Ale na tym nie koniec spekulacji. Premier był dopytywany, czy powodami odwołania Dorna mogła być m.in. sprawa jego zastępcy Marka Surmacza, który wysłał policjantów z kanapkami do jednej z współpracownic lub obsada stanowisk wojewodów. Spekulowało się także, iż mogło też chodzić o sprawę mandatu prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jarosław Kaczyński odpierał te sugestie: "Jeśli chodzi o pana Surmacza, a tym bardziej o panią Gronkiewicz- Waltz, to nie ma żadnego konfliktu" - mówił.

Niektóre media podejrzewają też, że Dorn zrezygnował, bo premier powierzył mu misję specjalną, której on nie chciał się podjąć - miał zastąpić Annę Fotygę na fotelu szefa polskiej dyplomacji.

Wiadomo już, że stanowisko ministra spraw wewnętrznych i administracji zajmie jutro dotychczasowy prokurator krajowy Janusz Kaczmarek. Jako pierwszy poinformował o tym dziennik.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj