Warszawskie Centralne Biuro Śledcze rozpracowując podejrzanego o korupcję i ściganego międzynarodowym listem gończym Henryka Stokłosę wpadło na ślad niejasnych powiązań byłego senatora z obecnym wiceszefem polskiej policji, a wcześniej zastępcą komendanta w Wielkopolsce - Waldemarem Jarczewskim. I zaczęło to sprawdzać.
Kiedy Jarczewski się o tym dowiedział poskarżył się ministrowi Dornowi na szefa warszawskiego CBŚ - Jarosława Marca. Ale za Marcem ujął się prokurator krajowy Janusz Kaczmarek, a jego z kolei poparł minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. I Dorn przegrał polityczne starcie. Dlatego złożył dymisję z funkcji ministra spraw wewnętrznych i administracji - pisze "Rzeczpospolita". A nowy szef resortu - Janusz Kaczmarek - mówi, że na razie uważnie się przygląda nadinspektorowi Jarczewskiemu.