To najważniejsza międzynarodowa konferencja poświęcona światowemu bezpieczeństwu, tarczy antyrakietowej i polityce energetycznej. Ale w Monachium zabraknie mocnego głosu Polski - pisze "Gazeta Wyborcza". Bo miał tam pojechać Radosław Sikorski. A kiedy odszedł z rządu, nikt na tym samym szczeblu go nie zastąpił. Przedstawicielem naszego kraju na konferencji w Monachium jest Krzysztof Miszczak, dyrektor departamentu w kancelarii premiera.
W spotkaniu w Niemczech wezmą udział m.in.: kanclerz Angela Merkel, prezydent Władimir Putin, szef unijnej dyplomacji Javier Solana, sekretarz generalny NATO Jaap Hoop de Scheffer, szefowa dyplomacji Izraela Tzipi Livini, wpływowi senatorowie z USA John McCain i Joe Lieberman. To tylko kilka nazwisk z 370 prezydentów, premierów i ministrów, którzy zjawią się Monachium.