Mazur cały czas siedzi w areszcie w Chicago i czeka na kolejne rozprawy w procesie ekstradycyjnym. Toczy się on na wniosek polskiego rządu. Według prokuratury, biznesmen podżegał do zabójstwa generała Marka Papały. Już w najbliższą środę ponownie stanie przed sędzią.
Ale jego obrońcy próbują różnych prawniczych sztuczek żeby uchronić go przed wydaniem Polsce. Właśnie złożyli w sądzie wniosek o zwolnienie Mazura z aresztu i wstrzymanie całej procedury. Twierdzą, że polskie prawo nie pozwala na powołanie świadków z Polski bez narażenia się na zarzut matactwa i ich przekupywania. Ale to jeszcze nie wszystko - podważają samą ekstradycję jako sprzeczną z amerykańską konstytucją i zarzucają, że narusza ona prawa Mazura jako obywatela amerykańskiego.
Generał Marek Papała zginął zastrzelony przed swoim blokiem w Warszawie w 1998 roku. Edward Mazur miał wielokrotnie o jego śmierci wcześniej rozmawiać z kilkoma gangsterami. Biznesmen miał też znajomości wśród polskich polityków.