Obaj prowadzący debatę Kaczyński-Tusk - redaktor naczelny Grzegorz Jankowski i publicysta "Faktu" Łukasz Warzecha - są zgodni. Według nich spotkanie otwiera drogę do współpracy obu polityków.

"To była bardzo ważna, pozytywna debata. Panowie poruszyli właściwie wszystkie istotne kwestie dotyczące tego, co się obecnie dzieje w kraju. Rozmawiali również o sprawach międzynarodowych - była mowa m.in. o tarczy antyrakietowej" - mówi dziennikowi.pl Grzegorz Jankowski.

Według Łukasza Warzechy sam fakt, że skłóceni politycy spotkali się w redakcji "Faktu", to dobry znak. "Cieszy mnie też to, że razem wygłosili oświadczenia po spotkaniu. Były łagodne i stonowane - bardzo bym chciał, żeby ten ton zagościł na dobre w debacie pomiędzy koalicją a opozycją. Myślę, że to by się wszystkim dobrze przysłużyło" - komentuje Łukasz Warzecha.

Przyznaje jednak, że nie było jeszcze przełomu. "Przede wszystkim pamiętajmy, że to była debata w redakcji gazety. Nie można jej utożsamiać z rokowaniami politycznymi, co niektórzy próbowali robić. To oznacza również, że odbywała się według pewnego schematu - premier i szef rządzącej partii chwali swoje dokonania, opozycja je krytykuje" - tłumaczy Warzecha.

"Nie nazwałbym debaty przełomową dla relacji między szefem opozycji a szefem rządu, ale na pewno była to ważna debata" - przyznaje także Grzegorz Jankowski.

Pełen zapis debaty w sobotnim i poniedziałkowym "Fakcie".