Premier Jarosław Kaczyński jest przeciwny wprowadzaniu do konstytucji zmian o zakazie eutanazji. "W drugim czytaniu projektu nowelizacji konstytucji ma zostać zgłoszona poprawka, która z jednej strony utrwali obecny poziom ochrony życia, a z drugiej wzmocni opiekę nad kobietą ciężarną. LPR musi sobie uświadomić, że inne propozycje zmian w konstytucji nie znajdą w Sejmie poparcia" - mówił w radiowych "Sygnałach Dniach" premier.
Jarosław Kaczyński uważa, że ciężko chorzy ludzie powinni mieć prawo do skrócenia swego cierpienia. Oczywiście każdy przypadek będzie musiał zostać dokładnie rozpatrzony, zanim pacjent zostanie np. odłączony od specjalistycznej aparatury. "Problem osób nieuleczalnie chorych, sztucznie trzymanych przy życiu jest zbyt skomplikowany, by rozwiązać go zmianami w konstytucji" - tłumaczy premier.
Liga Polskich Rodzin domaga się zapisu o bezwzględnym zakazie przerywania życia od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci. Premier jest jednak przekonany, że partia ta zmieni zdanie i poprze zapisy proponowane przez PiS.
Nie ma mowy, by całkowicie zakazać w Polsce eutanazji. Cierpiący, nieuleczalnie chorzy powinni mieć prawo do skrócenia swych mąk - uważa Jarosław Kaczyński. Premier jest przekonany, że LPR podzieli ten pogląd i nie będzie domagać się całkowitego zakazu ingerowania w życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama