To była tylko formalność. Dotychczasowy przewodniczący PO Donald Tusk został ponownie wybrany na szefa partii. Dostał 858 głosów przeciwko 11 głosom przeciwnym i 3 wstrzymującym się. Tusk był jedynym kandydatem, ale - jak dodał - taka sytuacja zdarza się pierwszy i zapewne ostatni raz.
Tusk otrzymał 858 głosów, przeciwko jego kandydaturze głosowało 11 osób, wstrzymało się 3 delegatów.
Premier mówił dziennikarzom jeszcze przed wyborem, że nie dziwi się, że nie ma kontrkandydata na stanowisko szefa partii, bo - jak ocenił - sytuacja jes taka, że Platforma potrzebuje mobilizacji, a jego przewodnictwo jest dobrze oceniane w partii.
"Podejrzewam, że pierwszy i ostatni raz dano mi taki komfort i dobrze, bo ja wolę konkurencję niż takie łatwe wygrane" - powiedział Tusk.
W Warszawie trwa IV Konwencja Krajowa PO.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl