"Doniesienia o tym, że Iran bliski jest realizacji swojego programu atomowego, a Izrael ze wsparciem USA i Wlk. Brytanii poważnie rozważa prewencyjne powietrzne i rakietowe uderzenie na Iran, niczyjej uwagi w Polsce, jak mi się zdaje, nie przyciągają. Najzupełniej niesłusznie. W polskim interesie jest, by prewencyjne uderzenia na Iran nastąpiło raczej szybciej niż później" - uważa Dorn.

Reklama

Jego zdaniem Izrael musi dokonać uderzenia na Iran i takiego ataku powinni też życzyć sobie Polacy.

"Rosja wspiera Iran, irańskie siły zbrojne i irański program atomowy na zasadzie - dwa kroki w przód, jeden w tył, żeby moc demonstrować USA swoją konstruktywną postawę. Bilans dla Iranu jest jednak korzystny. Powód jest oczywisty: jeśli dojdzie do dużego konfliktu związanego z prewencyjnym uderzeniem na Iran ( uderzeniem poprzez atak z powietrza, a nie inwazję lądową, o której nikt nie myśli), to powstanie sytuacja wielce zaogniona, a udział Rosji w jej pacyfikacji będzie z punktu widzenia USA niezbędny. Do tego udziału dojdzie i będzie miał on swoją cenę. To ceną będzie trwałe faktyczne zwasalizowanie przez Rosję Gruzji i Ukrainy ( przy zachowaniu formalnych wyznaczników niepodległości) oraz wielce prawdopodobna degradacji statusu Polski jako państwa- członka NATO. Dokonać się ona może poprzez wpisanie w "obyczaj międzynarodowy" prawa Rosji do naruszania przestrzeni powietrznej RP - z wszystkimi tego militarnymi i politycznymi konsekwencjami" - pisze Ludwik Dorn.

"Polska obrona powietrzna i przeciwrakietowa prawie nie istnieje (poza 48 F-16).A to oznacza, że nie będziemy w stanie skutecznie przeciwstawić się naruszaniu naszej przestrzeni powietrznej" - dodaje polityk. Według niego dopiero za ok. 10 lat Polska będzie dysponować dostatecznymi środkami ochrony przestrzeni powietrznej. Tymczasem Rosja po doświadczeniach wojen w Czeczenii i Gruzji "podjęła potężny wysiłek modernizacji swoich sił zbrojnych", który odbywa się przy wsparciu Francji i Niemiec.

"Do zakończenia procesu modernizacji sił zbrojnych wsparcie Niemiec i Francji jest Rosji niezbędne. Trudno je sobie obecnie wyobrazić, gdyby doszło do naruszania suwerennego władztwa RP nad przestrzenią powietrzną. Po zakończeniu przez Rosję procesu modernizacji wzgląd na uwarunkowania współpracy ze strony Niemiec i Francji przestanie się liczyć" - uważa Dorn.

Reklama

Dlatego, jego zdaniem powinniśmy "sobie życzyć, by Opatrzność sprawiła, że do uderzenia na Iran dojdzie najszybciej jak to możliwe".

"Polska powinna wysłać jasny sygnał, że jest za jak najszybszym prewencyjnym uderzeniem na Iran i tak będzie działać w polityce międzynarodowej" - pisze Ludwik Dorn.