Kontrola, której wyniki NIK przesłała PAP w środę, dotyczyła sześciu z 98 inwestycji prowadzonych w latach 2007-10. Wartość skontrolowanych zadań inwestycyjnych wyniosła blisko 20 proc. ogółu wydatków na program inwestycji NATO w dziedzinie bezpieczeństwa (NSIP). Negatywna ocena NIK dotyczy czterech przedsięwzięć - budowy składów paliw i smarów na lotniskach w Malborku i Poznaniu-Krzesinach oraz w składnicy paliw w Cybowie, a także budowy posterunku radarowego dalekiego zasięgu systemu Backbone w Zamościu.
- powiedział PAP wiceminister obrony Marcin Idzik. - dodał.
Przypomniał, że - wyliczał Idzik.
Jak powiedział, resort zgadza się, że realizacja niektórych przedsięwzięć się przedłużyła. - zapewnił wiceszef MON.
Odrzucił natomiast zarzut niewystarczającego nadzoru nad wykonawcami, podkreślając, że po stwierdzeniu nieprawidłowości MON wzmocniło kontrolę zarządczą. Idzik zaznaczył, że przedsięwzięcia objęte kontrolą rozpoczęto w latach 2001-02, a wiele projektów programu inwestycji NATO w dziedzinie bezpieczeństwa zakończono. Wymienił tu część posterunków radarowych, sześć lotnisk, dwa porty gotowe w razie potrzeby przyjąć siły sojusznicze, Centrum Szkolenia Sił Połączonych (JFTC) w Bydgoszczy oraz - źle ocenioną w raporcie NIK - budowę stacji radarowej w Zamościu.
Podkreślił też, że wybór inwestorów zastępczych jest konieczny - Zakład Inwestycji Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego nadzoruje bezpośrednich wykonawców. Są to - zaznaczył Idzik - podmioty sprawdzone i posiadające konieczne certyfikaty.
- powiedział Idzik.
NIK wytknęła w kontroli wieloletnie opóźnienia i przekroczenia planowanych kosztów, zaniedbania w księgowości, niestaranny nadzór nad inwestycjami. Izba negatywnie oceniła na lotniskach i w składnicy paliw.
Pozytywną ocenę NIK wystawiła modernizacji hangaru w Łasku i budowie stacji radarowej w Brzoskwini. Izba pozytywnie oceniła też wiarygodność ksiąg rachunkowych, stwierdziła jednak uchybienia formalne.
Wyciągnięcie wniosków z raportu zapowiedział w radiu Zet Minister obrony Tomasz Siemoniak. - zadeklarował. Zwrócił uwagę, że raport dotyczy okresu przed objęciem przezeń stanowiska ministra.