Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk pozytywnie o pierwszym dnia szczytu UE

14 grudnia 2012, 03:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14.12. Bruksela (PAP) - Premier Donald Tusk dobrze ocenił wynik pierwszego dnia szczytu UE, który jest poświęcony dalszemu zacieśnianiu unii walutowo-gospodarczej. Zapewnił, że Polska cały czas toczy bój, by mieć wpływ na to, co będzie działo się ze strefą euro.

"Konkluzje zostały zatwierdzone przez wszystkich przywódców" - powiedział Tusk dziennikarzom opuszczając miejsce szczytu, czyli gmach Rady Europejskiej w Brukseli w nocy z czwartku na piątek.

"Nam zależało na tym, aby państwa, które podpisały pakt fiskalny - my jesteśmy jeszcze przed ratyfikacją, ale wiadomo, że Polska będzie uczestniczyła w pakcie fiskalnym - miały także wpływ na sposób procedowania, kiedy będą się odbywały szczyty euro" - powiedział Tusk. "Czyli cały czas chodzi o ten bój, aby Polska mogła wpływać na to, co się będzie działo ze strefą euro, bo jak wiadomo zakładamy, że my tam się znajdziemy" - dodał.

Pytany, czy podczas szczytu były rozmowy o budżecie UE na lata 2014-2020 odparł, że budżet unijny nie był tematem rozmów. "Tak naprawdę 90 proc. czasu zajęły dyskusje dość drobiazgowe i nie dotyczyły nas, tylko dotyczyły raczej obaw w obrębie strefy euro. (...) Południe spierało się z Północą na temat pewnych zapisów. Południe chciało zyskać szansę na szybszą pomoc, Północ, ta bogatsza, jak zawsze się broniła" - tłumaczył.

Debata na szczycie opierała się na propozycjach przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya zawartych w tzw. mapie drogowej "ku prawdziwej unii walutowej i gospodarczej", która szczegółowo opisuje kalendarz kolejnych etapów zacieśniania unii walutowej. Na najdalej idącą propozycję stałego budżetu eurolandu, który łagodziłby szoki kryzysowe w strefie euro, nie chciały zgodzić się Niemcy. Ostatecznie mowa jest tylko o doraźnych funduszach solidarnościowych na zachętę do reform strukturalnych, o ile kraje zobowiążą się do nich w kontraktach z instytucjami UE.

Najbardziej konkretne uzgodnienia pierwszego dnia szczytu dotyczą unii bankowej, która ma przeciąć błędne koło powiązania długów państw z długami banków i sprawić, by to nie podatnicy, ale same banki ponosiły koszty swych ryzykownych działań. Postęp w tej sprawie umożliwiło przełomowe porozumienie ministrów finansów w czwartek nad ranem ws. wspólnego nadzoru bankowego, umieszczonego w Europejskim Banku Centralnym, nad największymi bankami w eurolandzie. Następnym krokiem ma być wspólny system likwidacji banków (tzw. single resolution mechanism), by w sposób wspólny i jednolity restrukturyzować i w kontrolowany sposób likwidować banki.

Z Brukseli Julita Żylińska i Andrzej Gajcy (PAP)

jzi/ agy/ icz/ kot/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj