Dziennik Gazeta Prawana logo

Sporu o TK ciąg dalszy. Politycy partii rządzącej straszą sędziów

27 grudnia 2016, 07:23
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny/Shutterstock
Grożenie dyscyplinarkami i sprawdzanie oświadczeń majątkowych. Władza wykonawcza chce wymusić na sędziach respektowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.

Sędziowie, którzy podejmą decyzję o nieuwzględnianiu wyroków TK, mogą mieć nieprzyjemności. Grożą im "odpowiedzialność dyscyplinarna i konsekwencje związane z nieprzestrzeganiem przepisów prawa, które jasno mówią, że sądy i poszczególni sędziowie są zobowiązani stosować się do obowiązującego w Polsce prawa". Tak do informacji z przedświątecznej publikacji DGP odniósł się na antenie radiowej Jedynki minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Także w czwartek pojawiła się informacja, że oświadczenia majątkowe jednego z sędziów wypowiadających się w naszym artykule, Waldemara Żurka, są sprawdzane przez CBA na pięć lat wstecz.

– mówi jeden z sędziów sądów rejonowych. Czy sędziowie po czwartkowych zapowiedziach ministra Ziobry naprawdę mają się czego bać? Z jednej strony tak, bo za swoją postawę mogą zapłacić przeniesieniem do innego sądu, a nawet złożeniem z urzędu. A na ukończeniu są jeszcze prace nad ustawą, która wprowadzi dodatkową karę – obniżenie wynagrodzenia na okres do dwóch lat. Z drugiej strony uprawnienia ministra, jeżeli chodzi o doprowadzenie do ukarania sędziego, są dość szczątkowe. Zasadniczo sprowadzają się do inicjowania postępowań dyscyplinarnych i wnoszenia środków zaskarżenia od rozstrzygnięć wydawanych w ich toku.

I na razie nie może być inaczej, gdyż w Polsce nadzór sprawowany nad sądami przez ministra sprawiedliwości jest nadzorem administracyjnym, a nie judykacyjnym. Innymi słowy, minister może sprawdzać, ile czasu trwają postępowania, ale nie może oceniać wydawanych wyroków. W takim tonie wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny. W wyroku z 2009 r. uznał, że "kontrola rozstrzygnięć sądowych i dążenie do ich ujednolicania muszą być ściśle związane z przestrzeganiem zasady niezawisłości sędziów i niezależności sądów. Realizacja tych zadań następuje w wewnątrzsądowych postępowaniach instancyjnych w ramach ściśle rozumianej władzy sądowniczej". Z tego wynika, że merytoryczne decyzje sędziów podejmowane w procesie wyrokowania mogą być oceniane tylko przez sąd wyższej instancji.

Ministrowi sprawiedliwości trudno będzie przekonać sądy dyscyplinarne i doprowadzić do ukarania sędziów ignorujących wyroki TK. Takie wnioski płyną z przeglądu orzecznictwa sądów dyscyplinarnych. Bo choć prawo o ustroju sądów powszechnych stanowi, że sędziowie odpowiadają za "oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa", to sądownictwo dyscyplinarne powściągliwie korzysta z tego przepisu. Nie chce bowiem wkroczyć w rejony, które są chronione konstytucyjną zasadą sędziowskiej niezawisłości. Na dowód można przywołać orzeczenie Sądu Najwyższego, w którym stwierdzono, że "przewinienie dyscyplinarne polegające na oczywistej i rażącej obrazie przepisów prawa może dotyczyć jedynie takich przepisów, które nie wiążą się z samym orzekaniem, ale mają na celu zapewnienie prawidłowego i sprawnego toku postępowania".

– zastanawia się jeden z sędziów. Efekt taki z całą pewnością wywołała również informacja, że Centralne Biuro Antykorupcyjne zajęło się oświadczeniami majątkowymi sędziego Żurka. Biuro pytane przez DGP potwierdziło, że takie analizy są przeprowadzane, ale i zaznaczyło, że toczą się one w ramach standardowej analizy podejmowanej wobec sędziów sądów powszechnych. Według CBA procedura trwa od połowy listopada.

– mówi sędzia Żurek. I dodaje, że dziwi go, iż do tej pory nie został o niczym poinformowany. argumentuje sędzia. – przekonuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj