Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie dyscyplinarki dla sędziego Łączewskiego. Sąd oddalił zażalenie ministra Ziobry

3 marca 2017, 12:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sędzia Wojciech Łączewski
Sędzia Wojciech Łączewski/PAP Archiwalny
Sędzia Wojciech Łączewski nie będzie miał dyscyplinarki za wypowiedź w mediach z 2016 r., że wyrok skazujący na Mariusza Kamińskiego w 2015 r. „zapadł jednogłośnie”. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry na odmowę takiego postępowania.

Zbigniew Ziobro wystąpił do sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego o wszczęcie postępowania wobec sędziego Wojciecha Łączewskiego za wypowiedź z wywiadu dla "Gazety Wyborczej" pt. "Mam się bać byłego agenta CBA?" z października 2016 r. Łączewski powiedział m.in., że nie tylko on skazał Kamińskiego, bo wyrok wydał skład trzyosobowy i zapadł on jednogłośnie.

Minister uznał, że było to złamanie artyułu Kodeksu postępowania karnego, który stanowi: "Przebieg narady i głosowania nad orzeczeniem jest tajny, a zwolnienie od zachowania w tym względzie tajemnicy nie jest dopuszczalne". W styczniu br. rzecznik odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec Łączewskiego. Ziobro złożył zażalenie do SA, wnosząc o zwrot sprawy rzecznikowi aby wszczął takie postępowanie. - mówił w SA reprezentujący ministra Dariusz Kupczak.

O oddalenie zażalenia ministra jako bezzasadnego wnosił zastępca rzecznika sędzia Piotr Schab. O to samo wnosił sam Łączewski. - powiedział w SA, dodając, że . Wskazał, że Trybunał Konstytucyjny m.in. w wyroku z 8 lutego br. podał, że zapadł on jednogłośnie. - dodał. Nie chciał rozmawiać z dziennikarzami.

Trzyosobowy skład SA oddalił zażalenie ministra. Jak powiedział sędzia Grzegorz Salamon, argumentacja ministra została uznana za . Z powodu skomplikowania sprawy, SA odroczył szersze uzasadnienie. Decyzja SA jest ostateczna. - skomentował Łączewski.

W marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście pod przewodnictwem Łączewskiego skazał Kamińskiego (b. szefa CBA; dziś - ministra koordynatora służb specjalnych) i Macieja Wąsika (b. zastępcę Kamińskiego w CBA) na 3 lata więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA podczas akcji ws. "afery gruntowej" w 2007 r. Na kary po 2,5 roku skazano członków kierownictwa CBA. Pod koniec 2015 r. wszystkich ułaskawił prezydent Andrzej Duda, umarzając całe postępowanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj