Dziennik Gazeta Prawana logo

Mobbing, zaszczucie, samobójstwo. "Polityka" opisuje, jak ludzie Macierewicza rozbili polski kontrwywiad

5 kwietnia 2017, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Logo SKW
Logo SKW/Media
Tygodnik opisuje w jaki sposób Antoni Macierewicz i jego ekipa przejmowali władzę w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego.

"Polityka" przytacza historię Waldemara K. To w jego przypadku pojawiły się pierwsze publiczne informacje o szykanach w SKW. opisuje "Polityka".

K. brał też udział w pracach Centrum Europejskiego Kontrwywiadu NATO, co "sprowadziło na niego czarne chmury". Po przejęciu – w listopadzie 2015 roku - SKW przez ludzi Macierewicza pułkownik miał się skarżyć na naciski i złą atmosferę w pracy. mówi "Polityce" znajomy Waldemara K. z SKW.

Pułkownik miał być też straszony prokuratorem, grożono mu oskarżeniem o przyjęcie łapówki. Waldemar K. wpadł w depresjęi w maju 2016 roku powiesił się we własnym garażu.

Sprawa śmierci Waldemara K. była badana przez prokuraturę. W śledztwie padało nazwisko przełożonego K. – Marusza K. Pułkownik miał się często skarżyć się na niego. opisuje "Polityka". W tle miały być naciski i groźby wobec wszystkich, którzy ośmieliliby przerwać zmowę milczenia. Finalnie śledztwo zostało umorzone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj