Jaki, pytany w TVN 24 o wypowiedzi Gronkiewicz-Waltz, która powtórzyła, że nie zamierza stawić się przed komisją weryfikacyjną, którą uznaje za niekonstytucyjną stwierdził: "Pani Gronkiewicz-Waltz twierdzi, że ustawa jest niekonstytucyjna, ale nigdy nie wskazała, w którym miejscu ustawa narusza konstytucję".

Reklama

Pytany, co jako szef komisji zrobi w sytuacji, gdy prezydent Warszawy nie stawi się na wezwanie podkreślił, że ta sytuacja nie wstrzymuje postępowania administracyjnego, jakie prowadzi komisja. - Jeśli się nie stawi, to działa na niekorzyść strony - zaznaczył zarazem.

Jak dodał, w takiej sytuacji mógłby ewentualnie zwrócić się do prokuratury o doprowadzenie jej na przesłuchanie. - Ale komisja nie ma takich uprawnień. Nie chciałbym, żeby do takich sytuacji dochodziło - dodał wiceminister.

Jaki, pytany jaki charakter ma mieć komisja weryfikacyjna i czy ma być rodzajem super sądu odparł: "Nie uzurpuję sobie żadnych praw. Czuję, że mam pewną misję - przywrócić sprawiedliwość społeczną w Polsce".

Podkreślił, że komisja "nie wchodzi w kompetencje sądów", ale z drugiej strony komisja będzie mogła dokonywać wpisów do ksiąg wieczystych - na zasadzie podobnej jak szefowie urzędów skarbowych.

Reklama

Według Jakiego, komisja pod jego przewodnictwem "będzie się koncentrować na ludziach, którzy nielegalnie się dorobili na reprywatyzacji". Przypomniał, że przepisy pozwalają komisji nałożyć na takie osoby "wielomilionowe odszkodowania", wynoszące tyle, o ile osoba się wzbogaciła.

- Gdy tworzono tzw. małą ustawę reprywatyzacyjną, zwroty kamienic w Warszawie trwały w najlepsze. Wie pan, kiedy się zatrzymały? Dopiero gdy powołano komisję weryfikacyjną - powiedział do prowadzącego program.

Ustawę o "szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa", na mocy której powstanie komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji Sejm uchwalił 10 lutego br. 31 marca podpisał ją prezydent Andrzej Duda. Premier Beata Szydło w czwartek powołała Jakiego na szefa tej komisji. Kluby parlamentarne wskazują kandydatów na członków komisji.

Zgodnie z ustawą, komisja weryfikacyjna będzie mogła np. utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość.

Komisja będzie mogła też uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami co do dalszego postępowania. Może też stwierdzić wydanie decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa, jeśli wywołała nieodwracalne skutki prawne. W takiej sytuacji komisja będzie mogła nałożyć na osobę, która skorzystała na wydaniu decyzji reprywatyzacyjnej, obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia w wysokości odpowiadającej wartości bezprawnie przejętej nieruchomości.