Domy byłych prezydentów będą chronione zdalnym alarmem podpiętym pod system BOR. Wyjątek zastosowano tylko do domu Lecha Wałęsy, bo w Gdańsku nie ma Biura Ochrony Rządu – pisze czwartkowa "Rzeczpospolita".
- pisze dziennik powołując się na wypowiedź jednego z funkcjonariuszy.
- wyjaśnił kapitan kpt. Grzegorz Bilski z biura prasowego BOR.
W wypowiedzi dla "Rz" podkreślił też, że "szczegółowe informację dotyczące form i metod realizacji działań przez Biuro Ochrony Rządu są opatrzone klauzulą niejawności".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane