- mówił Antoni Macierewicz w Radiu Maryja
Według niego
Był szef MON ocenił, że w sytuacji kiedy prezydent skierował ustawę do Sejmu do powtórnego uchwalenia, ale pod warunkiem, że będzie 3/5 głosów, "
- uważa Macierewicz. Były minister stwierdził, że to uniemożliwia odbudowę szacunku dla własnej historii i właściwego rozeznania jak być powinno.
Odnosząc się do apelu części środowisk kombatanckich o szybkie, ponowne uchwalenie tzw. ustawy degradacyjnej, powiedział, że będzie to bardzo trudne do zrealizowania. - ocenił polityk PiS.
Macierewicz ustosunkował się też do uzasadnienia prezydenta dotyczącego zawetowanej ustawy, który m.in. wskazał na brak możliwości złożenia wyjaśnień i trybu odwoławczego przez członków WRON, którzy - zgodnie z ustawą - wszyscy tracą stopnie wojskowe z mocy prawa." - mówił były szef MON.
- dodał.
Zdaniem Macierewicza argumentacja prezydenta Dudy nie jest argumentacją prawną. dodał.
Prezydent przedstawiając w piątek decyzję o zawetowaniu tzw. ustawy degradacyjnej podkreślił, że ma jednoznaczne poglądy na osoby budujące aparat opresji, ale jego sprzeciw budzi pozbawianie stopni wszystkich członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, w tym gen. Mirosława Hermaszewskiego, z mocy samego prawa. Stawia ich to - mówił - w gorszej sytuacji niż stalinowskich oprawców, którym przysługuje tryb odwoławczy. Wyraził też zastrzeżenia wobec przepisów o odebraniu stopnia wojskowego osobom nieżyjącym. Chodzi o to, że w przypadku, jeśli nie ma rodziny lub instytucji, która przystąpiłaby do postępowania ws. odebrania stopnia wojskowego osobie nieżyjącej, nie jest zapewniona w inny sposób reprezentacja interesów takiej osoby.
W uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie przez Sejm ustawy, który w środę trafił do Sejmu, prezydent podkreślił, że zasada zaufania do państwa wymaga, aby decyzja ws. pozbawienia stopnia wojskowego była podejmowana indywidualnie, ustawa degradacyjna wprowadza odpowiedzialność zbiorową. Chodzi o rozwiązanie, zgodnie z którym "członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego tracą z mocy prawa stopień wojskowy".