Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator Krajowy: To, co zrobił Sąd Najwyższy, to rażące naruszenie prawa. Rzecznik SN odpowiada

12 września 2018, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
 Zastępca prokuratora generalnego, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski
Zastępca prokuratora generalnego, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski /PAP Archiwalny
"To, co zrobił SN zawieszając funkcjonowanie kilku przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym to jest moim zdaniem rażące naruszenie prawa" - powiedział we wtorek prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. I przekonuje, że podległa mu instytucja nie dopuści do paraliżu państwa.

Święczkowski był proszony w TV Republika o ocenę działań sędziów dot. tzw. pytań prejudycjalnych.- powiedział.

Sąd Okręgowy w Warszawie na kanwie jednej ze spraw kryminalnych postanowił wystąpić do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu (TSUE) z pytaniem dot. wykładni przepisów prawa unijnego.

Dopytywany o sprawę takiego pytania wydziału karnego Sądu Okręgowego w Warszawie, o które wystąpił sędzia Igor Tuleya, prokurator krajowy powiedział: .

Powiedział też, że sędzia Małgorzata Gersdorf "niestety nie chce opuścić gabinetu i dać szansy, by nowy I prezes SN mógł zrealizować głęboką reformę SN".

Powiedział ponadto, że sądy mogą kierować pytania prejudycjalne, ale - jak ocenił - "nie może to się wiązać z zawieszaniem postępowania, ani z obowiązywaniem przepisów czy całych ustaw". ocenił.

Pytany, czy prokuratura będzie badać sprawę, Święczkowski powiedział: "Myślę, że prokuratura się tą sprawą zainteresuje i się nią interesuje". Jak zaznaczył, prokuratura "ma swoich zadaniach stanie na straży praworządności". - powiedział.

Na uwagę, że pojawia się coraz więcej artykułów, w których wskazuje się, że prokuratorzy, którzy kandydowali do SN mieli postępowania dyscyplinarne, np. za próbę przesłuchania rodzącej kobiety, Święczkowski powiedział, że "rozpoczął się na nich wściekły atak". Artykuły krytyczne dot. tych kandydatów do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego nazwał pomówieniami; mówił, że to "wspaniali ludzie" i wyraził nadzieję, że będą oni "rzetelnie, konsekwentnie, energicznie i pryncypialnie podchodzić do spraw etyki i moralności oraz naruszania prawa przez prokuratorów i sędziów".

Rzecznik SN: Nie można straszyć sędziów odpowiedzialnością za stosowanie prawa

ocenił w środę rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski odnosząc się do wtorkowej wypowiedzi prokuratora krajowego.

Pytany przez dziennikarzy o tę wypowiedź i o to, czy spodziewa się, że "prokuratura sprawą się zainteresuje" sędzia Laskowski zaznaczył, że "żyjemy w czasach, kiedy zdarzają się rzeczy niezwykłe, które nigdy się nie zdarzały, więc wszystko jest możliwe". podkreślił.

- powiedział Laskowski.

Jak dodał "to jest sprzeczne z ogólnymi zasadami". - - ocenił sędzia Laskowski.

We wtorek Sąd Najwyższy wystosował do Trybunału Sprawiedliwości UE dwa kolejne pytania prejudycjalne ws. niezależności władzy sądowniczej. W pierwszym pytaniu Sąd Najwyższy pyta TSUE, czy prawo unijne należy interpretować w ten sposób, że Izba Dyscyplinarna SN - w której mają orzekać wyłącznie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, która z uwagi na ustrojowy model jej ukształtowania oraz sposób działania nie daje rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej - jest sądem niezależnym i niezawisłym w rozumieniu prawa europejskiego.

Z kolei w drugim pytaniu prejudycjalnym SN pyta, czy w przypadku negatywnej odpowiedzi na pierwsze pytanie, prawo unijne należy interpretować tak, że niewłaściwa izba SN, do której wniesiono środek zaskarżenia w sprawie unijnej, powinna pominąć przepisy krajowej ustawy wyłączające jej właściwość w tej sprawie.

Na początku sierpnia Sąd Najwyższy wystosował pięć pytań prejudycjalnych do TSUE i zawiesił stosowanie trzech artykułów ustawy o SN określających zasady przechodzenia sędziów tego sądu w stan spoczynku. Pytania zostały zadane na tle rozpoznawanej przez SN sprawy, która "dotyczyła obowiązku opłacania składek ubezpieczeń społecznych w sytuacji, kiedy Polak ma firmę w Czechach albo na Słowacji". W powiększonym składzie orzekającym w tej sprawie znalazł się jeden sędzia, który przekroczył już 65. rok życia i co do którego trwa procedura związana z przeniesieniem go w stan spoczynku lub ewentualnym umożliwianiem mu dalszego orzekania.

Kancelaria Prezydenta oświadczyła, że działanie Sądu Najwyższego, polegające na zawieszeniu stosowania niektórych przepisów ustawy o SN, nastąpiło bez prawidłowej podstawy prawnej i nie wywiera skutków wobec prezydenta ani jakiegokolwiek innego organu.

TSUE rozpoczął rozpatrywanie wniosku Sądu Najwyższego w końcu sierpnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj