"Sygnałem jest to, że nie mamy siły przyciągającej, nie ma w Polsce polityków, którzy mogą wziąć telefon i namówić Angelę Merkel czy Emmanuela Macrona, żeby przyjechali – bo tak to się załatwia" - mówi Aleksander Kwaśniewski odnosząc się do informacji, że na szczycie klimatycznym w Katowicach zabraknie wielu światowych przywódców.
Aleksander Kwaśniewski odniósł się na antenie Radia Zet do rozpoczynającego się w poniedziałek w Katowicach szczytu klimatycznego COP24. Komentował przede wszystkim długą listę nieobecnych zagranicznych polityków. Czyli to jest dla nas sygnał, że jesteśmy w jakiś sposób lekceważeni?
- - odpowiedział były prezydent RP. -
- - dodał.
Kwaśniewski przekonywał, że na pewno byłoby lepiej, bardziej spektakularnie, gdyby ci najważniejsi przyjechali, więc "traktować to jako dobrą nowinę, że ich nie ma czy nie będzie, to błąd".
- - ocenił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|