Jak zapowiedział we wtorek późnym wieczorem na Facebooku lider ruchu Kukiz’15 Paweł Kukiz, "w celu jak największego zabezpieczenia Polski przed ew. roszczeniami żydowskimi, wynikającymi z amerykańskiej ustawy 447, składamy projekt ustawy o ochronie własności Rzeczypospolitej Polskiej przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego".

Kukiz przypomniał również, że jego ugrupowanie zgłosiło w kwietniu projekt uchwały, która zobowiązuje Radę Ministrów do oficjalnego poinformowania Stanów Zjednoczonych i Izraela, że "Polska nigdy nie pokryje żadnych roszczeń za bezspadkowe mienie ofiar drugiej wojny światowej i Holokaustu”.

"Zobowiązujemy jednocześnie Radę Ministrów – w nawiązaniu do amerykańskiej ustawy S.447 – do poinformowania w oficjalnym stanowisku Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych, że polskie prawodawstwo, podobnie jak regulacje prawne innych państw, w tym Stanów Zjednoczonych, nie przewiduje możliwości pokrycia roszczeń związanych z odszkodowaniami za mienie bezspadkowe" - napisano w projekcie uchwały.

Jak podkreślił Kukiz, "ponieważ PiS stwierdził, że uchwała ma znaczenie jedynie symboliczne a nie prawne, a w związku z tym nie ma powodu, by niepotrzebnie zadrażniać sytuację i tym argumentował wrzucenie projektu uchwały do zamrażarki sejmowej, to składamy projekt ustawy, która przegłosowana przez Sejm miałaby moc prawną, uniemożliwiając komukolwiek, raz na zawsze, jakiekolwiek roszczenia z tytułu bezspadkowego mienia".

Jak dowiedziała się PAP, oficjalna prezentacja projektu ustawy "ochronie własności Rzeczypospolitej Polskiej przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezspadkowego" ma się odbyć w czwartek przed Białym Domem w Waszyngtonie. W imieniu Kukiz'15 przedstawi ją wiceszef klubu Tomasz Rzymkowski.

Sam projekt ustawy Kukiz'15 zostanie złożony do marszałka Sejmu w przyszłym tygodniu.

Prezydent USA Donald Trump podpisał w maju 2018 r. ustawę o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST), dotyczącą restytucji mienia ofiar Holokaustu. W grudniu 2017 r. ustawę zarejestrowaną w dzienniku ustaw jako S.447 (ustawa Senatu nr 447) jednomyślnie przyjęła izba wyższa amerykańskiego Kongresu, a pod koniec kwietnia 2018 r. także jednomyślnie, przez aklamację, przyjęła ją Izba Reprezentantów.

Po podpisaniu ustawy przez Trumpa sekretarz stanu USA będzie zobowiązany do przedstawienia w dorocznym raporcie o przestrzeganiu praw człowieka w poszczególnych państwach albo w dorocznym raporcie o wolności religijnej na świecie sprawozdania o realizacji ustaleń zawartych w Deklaracji Terezińskiej. Deklaracja ta, przyjęta w 2009 r. przez 46 państw świata na zakończenie Praskiej Konferencji ds. Mienia Ery Holokaustu, jest niezobowiązującą listą podstawowych zasad mających przyspieszyć, ułatwić i uczynić przejrzystymi procedury restytucji dzieł sztuki oraz prywatnego i komunalnego mienia przejętego siłą, skradzionego lub oddanego pod presją w czasie Holokaustu.

Ustawa JUST nie przewiduje żadnych sankcji dla państw sygnatariuszy Deklaracji Terezińskiej, które nie spełniły swych obietnic dotyczących zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź ich spadkobiercom i dlatego ma głównie symboliczny, deklaratywny charakter.

Mimo symbolicznego charakteru ustawa budzi zastrzeżenia prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej i grupy działaczy polonijnych, którzy apelowali, aby członkowie Polonii poprzez naciski na reprezentujących ich kongresmenów starali się doprowadzić do odrzucenia ustawy. Akcja ta nie przyniosła spodziewanych rezultatów.