Rozmowa dotyczyła wpisu kandydata Koalicji Obywatelskiej do Senatu Marka Migalskiego. "To byłaby dobra decyzja. Trzeba tam iść, pluć w twarz +dziennikarzom+ TVP i zwracać się bezpośrednio do wyborców" - napisał na Twitterze.
Ogórek zapytała Lubnauer, czy "spin doktor Marek Migalski tak zarządził", że będą od teraz właśnie tak się zachowywać. Lubnauer zaprzeczyła jakoby kandydat KO pełnił taką funkcję.
- - oznajmiła w pewnym momencie Ogórek.
Piękna i bestia 😍😍
— Pani Renatka 🚜🇵🇱👨👩👧👦✝ (@nieugieta) September 16, 2019
Cudowna orka 🚜🚜🚜 Lubnauera 😂😂
Pani @ogorekmagda Szacun 👊 pic.twitter.com/JheIW9jBik
-- odpowiedziała Lubnauer.
Lekko zdenerwowana już Magdalena Ogórek zwróciła się do posłanki słowami: "Co pani nie powie?".
- - stwierdziła.
- odparła LubnauerDodała, że TVP przed rządami PiS nie była tak jednostronna, jak jest obecnie.
- dopytywała Ogórek.
- stwierdziła Lubnauer.
Po czym szefowa Nowoczesnej wytknęła prowadzącej zmianę poglądów. - - zwróciła się do dziennikarki TVP.
- - dopytywała coraz bardziej rozemocjonowana Ogórek.
- - wskazała szefowa Nowoczesnej.
- - odparła Ogórek.
- - odpowiedziała Lubnauer.
Po tych słowach Magdalena Ogórek zaczęła pytać o długi Nowoczesnej.
Na Twitterze Katarzyny Lubnauer pojawił się wpis dotyczący tej rozmowy.
Dziennikarze TVP nie rozumieją, że media publiczne, czyli finansowane przez wszystkich Polaków niezależnie od poglądów, powinnny być pluralistyczne. A są telewizją partyjną PIS.
— Katarzyna Lubnauer (@KLubnauer) September 17, 2019
Media prywatne mogą mieć różną linię. A każdy może sam decydować czy za nie płaci.#2Lubnauer https://t.co/WPiY6G1lyV
"Dziennikarze TVP nie rozumieją, że media publiczne, czyli finansowane przez wszystkich Polaków niezależnie od poglądów, powinny być pluralistyczne. A są telewizją partyjną PiS. Media prywatne mogą mieć różną linię. A każdy może sam decydować czy za nie płaci" - napisała Lubnauer we wtorek po południu na Twitterze.