Apel Płażyńskiego ma związek z wypowiedzią Henryki Krzywonos-Strycharskiej, która stara się o reelekcję do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej. W środę w Gdańsku posłanka mówiła m.in., że "500 plus nie załatwia niczego, bo z jednej strony niszczy, z drugiej strony trochę pomaga".
Według niej program pomaga, "bo jednak jakieś pieniądze ludzie dostali i zapomnieli o całym świecie, wpadły im pieniążki do kieszeni". - – oceniła posłanka.
Płażyński zorganizował w piątek w Gdańsku konferencję prasową, na której odniósł się do wypowiedzi Krzywonos-Strycharskiej. - – powiedział Płażyński.
Dodał, że – jego zdaniem, takie słowa Krzywonos-Strycharskiej pokazują, że wśród członków PO "w dalszym ciągu nie ma jasnej, spójnej wizji tego, czy te programy po wyborach miałyby być w dalszym ciągu kontynuowane, czy też nie". - – mówił też Płażyński.
- a - powiedział Płazyński.
Dodał, że chciałby poznać aktualne stanowisko Platformy Obywatelskiej w sprawie programu 500 plus. Podkreślił, że realizacja tego i innych programów wprowadzonych przez PiS wymaga stabilnego budżetu. - – powiedział Płażyński.
- – powiedział.
Konferencja Płażyńskiego odbyła się przed debatą wyborczą, którą w jednej z gdańskich szkół zorganizowała młodzież. Na spotkanie zaproszony został także – kandydujący do Sejmu z list KO Jarosław Wałęsa, który – wraz ze Strycharską, brał udział w środowej konferencji prasowej.
Wałęsa został poproszony przez PAP o komentarz do apelu Płażyńskiego. - – powiedział były europoseł dodając, by Płażyński "nie sugerował się propagandą Telewizji Polskiej".
Podkreślił, że "na pewno powinniśmy się pochylić nad tym, by program ten lepiej funkcjonował, ale nikt nie będzie odbierał tych środków, które zostały już przeznaczone". - – dodał.
Poproszony o komentarz do opinii Krzywonos-Strycharskiej dotyczącej braku chętnych do prac polowych, Wałęsa odpowiedział, że jego teściowa "zajmuje się produkcją rolną i rzeczywiście ma z tym wielki problem". - – podkreślił.