Jak poinformował w opublikowanym w środę komunikacie rzecznik dyscyplinarny sędziów Piotr Schab, zarzuty dyscyplinarne postawione sędziemu Markiewiczowi mają związek z pismami, które sędzia ten wraz z zarządem "Iustitii" skierował w maju do sędziów sądów dyscyplinarnych. W pismach tych zarząd "Iustitii" zaapelował do sędziów o powstrzymanie się od orzekania do czasu wyjaśnienia przez Trybunał Sprawiedliwości UE wątpliwości co do postępowań dyscyplinarnych w Polsce i statusu nowych sędziów SN.
Rzecznik prasowy "Iustitii" Bartłomiej Przymusiński w rozmowie z PAP powiedział, że zarzuty dyscyplinarne przedstawione sędziemu Markiewiczowi są niesłuszne. Zapewnił przy tym, że popiera działania Markiewicza i zgadza się z każdym stwierdzeniem zawartym w spornych apelach wystosowanych przez zarząd "Iustitii".
Zdaniem sędziego Przymusińskiego, zastępca rzecznika dyscyplinarnego, po przyjętym we wtorek komunikacie rządu dot. wymiaru sprawiedliwości, "nabrał wiatru w żagle". - zaznaczył rzecznik "Iustitii".
Jak czytamy w komunikacie rzecznika dyscyplinarnego sędziów, jego zastępca Przemysław Radzik przedstawił sędziemu Markiewiczowi zarzuty popełnienia 55 przewinień dyscyplinarnych.
Jak wskazano w komunikacie, miały one polegać na tym, że prezes "Iustitii" w pismach do prezesów i sędziów sądów dyscyplinarnych "przedstawił manifest polityczny, w którym kwestionując niezależność i legalność działania konstytucyjnego organu państwa w postaci Krajowej Rady Sądownictwa oraz podważając konstytucyjność i apolityczność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego podżegał każdego z nich do popełnienia deliktu dyscyplinarnego".
Według zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów Przemysława Radzika, sędzia Markiewicz naruszył tym samym konstytucyjną zasadę apolityczności sędziów i obowiązek postępowania zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim.
Rzecznik dyscyplinarny sędziów przekazał też, że zwrócił się już do prezesa Izby Dyscyplinarnej SN Tomasza Przesławskiego o wyznaczenie sądu dyscyplinarnego I instancji, który rozpozna sprawę Markiewicza.
- dodał rzecznik dyscyplinarny sędziów.
W komunikacie rzecznik dyscyplinarny przypomniał też, że sędzia powinien zawsze kierować się zasadami uczciwości, godności, honoru, poczuciem obowiązku oraz przestrzegać zasad dobrych obyczajów. Wskazał, że sędziowie powinni dbać też o autorytet swojego urzędu, o dobro sądu, w którym pracują, a także o dobro wymiaru sprawiedliwości i ustrojową pozycję władzy sądowniczej. - podkreślił rzecznik dyscyplinarny.
Na początku listopada zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów wszczął postępowanie dyscyplinarne i postawił zarzuty sędziemu Markiewiczowi w związku z inna sprawą. Zarzuty z listopada dotyczą niestawiennictwa na wezwania rzecznika w charakterze świadka.
Budka: PiS stosuje wobec sędziów metody państw totalitarnych
PiS stosuje wobec sędziów metody państw totalitarnych; to, co robią rzecznicy dyscyplinarni wobec sędziów, jest karygodne i niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa - ocenił w środę szef klubu KO Borys Budka odnosząc się do kolejnych zarzutów dyscyplinarnych dla szefa Iustitii.
Według Budki obecna władza wprowadza wobec sędziów "metody państw totalitarnych". - - podkreślił szef klubu KO na środowej konferencji prasowej w Sejmie.
Jak ocenił sposób postępowania rzeczników dyscyplinarnych, powołanych przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, jest "karygodny i niedopuszczalny w demokratycznym państwie prawa". - - przekonywał polityk.
Dodał, że Prawo i Sprawiedliwość wielokrotnie w poprzedniej kadencji Sejmu wielokrotnie złamała prawo przy okazji uchwalania nowej ustawy: o Trybunale Konstytucyjnym, o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym. - - podkreślił Budka.