Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes "Iustitii": Ustawy można uchwalić wszystkie, jakie się chce. Przypomina mi się III Rzesza

7 grudnia 2019, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
sędzia 7
sędzia 7/Shutterstock
Wyrok TSUE jest podstawą do pewnej zadumy. Z naszej strony ręka jest wyciągnięta - powiedział w sobotę szef stowarzyszenia "Iustitia" sędzia Krystian Markiewicz. Dodał, że za parę dni zostanie przedstawiony gotowy projekt dotyczący sądownictwa dyscyplinarnego.

Szef stowarzyszenia "Iustitia" sędzia Krystian Markiewicz był pytany o obecną sytuację w wymiarze sprawiedliwości oraz o czwartkowe postanowienie Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN w pierwszej z trzech spraw, których dotyczyło orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada br.

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN uchyliła, bowiem uchwałę KRS w sprawie z odwołania sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego i oddaliła wniosek prezesa Izby Dyscyplinarnej SN o przekazanie sprawy do tej Izby. Izba Pracy SN uznała przy tym, że KRS nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej. Z postanowienia wynika też, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i prawa krajowego.

Prezes "Iustitii" sędzia Krystian Markiewicz w rozmowie na antenie RMF FM podkreślił, że projekt dotyczący sądownictwa dyscyplinarnego zostanie przedstawiony za parę dni. - mówił sędzia Markiewicz, który podkreślił jednocześnie, że są prowadzone konsultacje z Senatem ws. zmian ustawowych po wyroku TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej i KRS.

Szef stowarzyszenia "Iustitia" był też pytany o zarzuty dyscyplinarne, które usłyszał na początku grudnia. - stwierdził Markiewicz.

Dodał, że apelował do sędziów, żeby poczekali na wyrok Trybunału Sprawiedliwości i nie przesyłali akt do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Dopytywany z kolei, dlaczego przeciwstawia się proponowanym przez rząd ustawom dot. sądownictwa odpowiedział, że uważa je ze niezgodne z konstytucją i z prawem unijnym. - powiedział Markiewicz.

W jego opinii przepisy, które chce wprowadzić ministerstwo, co do odpowiedzialności karnej sędziów, to są przepisy, "które zostały przyjęte później przez państwo niemieckie", "właśnie dlatego, że ci sędziowie wtedy w czasie III Rzeszy wydawali wyroki na podstawie tych ustaw, które zostały prawidłowo przyjęte" - mówił prezes "Iustitii".

Zaznaczył też, że należy "usiąść jak najszybciej do okrągłego stołu w obronie praworządności".

- podkreślał szef stowarzyszenia "Iustitia".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj