Posłowie zaapelowali też do wojewodów, by uchylali takie uchwały.

Reklama

Przewodnicząca zespołu ds. miast Hanna Gill-Piątek (Lewica) podkreśliła, że zasady równości szans i niedyskryminacji wydane przez ministra rozwoju, odnoszą się do wszystkich funduszy unijnych w Polsce, z których korzystają gminy, powiaty i województwa.

Zasada równości szans i niedyskryminacji oznacza umożliwienie wszystkim osobom - bez względu na płeć, niepełnosprawność, rasę, podchodzenie etniczne, religię lub światopogląd, orientację seksualną - sprawiedliwego i pełnego uczestnictwa we wszystkich dziedzinach życia na jednakowych zasadach. Budzi wątpliwość, czy uchwały podejmowane przez samorządy są z tymi wytycznymi zgodne – podkreśliła Gill-Piątek na konferencji prasowej w Sejmie.

Według niej "jeżeli w takich uchwałach jest zapis, który dyskryminuje, możemy mówić o tym, że fundusze unijne, które gminy tak chętnie biorą na swój rozwój, zostały pobrane w sposób nieprawidłowy". Będziemy to badać i zgłaszać się do instytucji europejskich o opinie - zapowiedziała.

Krzysztof Śmiszek (Lewica) poinformował, że efektem współpracy obu parlamentarnych zespołów są cztery pisma, które zostaną we wtorek wysłane do komisarz praw człowieka Rady Europy, do szefa Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych – organu doradczego RE, do Europejskiego Komitetu Regionów, który jest oficjalnym organem UE oraz do szefowej międzyfrakcyjnego zespołu ds. LGBT w Parlamencie Europejskim.

Zapraszamy te instytucje do Polski, aby zbadały na miejscu, czy tego typu uchwały są zgodne z prawem UE, z Europejską Konwencją Praw Człowieka i czy stoją, albo może nie stoją na przeszkodzie możliwości pełnego wykorzystywania funduszy unijnych w naszym kraju" – powiedział poseł. "Naszym zdaniem te uchwały łamią nie tylko polską konstytucję, ale także prawo międzynarodowe – ocenił Śmiszek.

Podkreślił, że większość samorządów, które przyjmują uchwały o tzw. strefach wolnych od LGBT, w dużym stopniu korzysta z funduszy unijnych. Jedną z zasad unijnych jest zasada niedyskryminacji, te pieniądze nie mogą przyczyniać się do dyskryminacji żadnej grupy społecznej – powiedział.

Śmiszek przypomniał, że niektóre uchwały zostały zaskarżone przez RPO do sądów administracyjnych. Ale – zaznaczył - "nie jest rolą rzecznika praw obywatelskich, żeby sprawdzać wszystkie uchwały lokalnych samorządów". To właśnie wojewodowie są powołani do tego, żeby w razie potrzeby wydać zarządzenie zastępcze i uchylić te haniebne uchwały – zauważył.

Także według Anny Marii Żukowskiej (Lewica) jedynym rozwiązaniem jest uchylenie wszystkich uchwał, które "przywołują najgorsze skojarzenia z czasami sprzed II wojny światowej i z II wojny światowej, odhumanizowaniem osób, które nie mieściły się w nazistowskim pojęciu rasy aryjskiej".

Zaapelowała do wojewodów, "żeby poszli po rozum do głowy, żeby przestali ośmieszać nasz kraj". Żądam od PiS, żeby stanęło w prawdzie, powiedziało, że te uchwały są czymś skandalicznym, co w centrum Europy w XXI nie powinno zaistnieć – dodała Żukowska.

Oczekiwanie interwencji rządu wyraziła Magdalena Świderska z Kampanii przeciw Homofobii, która podkreśliła, że uchwały anty-LGBT za skandaliczne uznała unijna komisarz ds. równości. Magdalena Dropek z Fundacji Równość zapowiedziała, że organizacja będzie reagować i rozmawiać z samorządowcami.

Anna Tereszko ze stowarzyszenia Queerowy Maj podkreśliła, że przyjmowanie uchwał anty-LGBT prowadzi do dyskryminacji i targnięć na własne życie wśród osób o mniejszościowej orientacji lub tożsamości płciowej.

Deklaracje anty-LGBT przyjęło kilkadziesiąt polskich samorządów. W grudniu Biuro RPO poinformowało, że do sądów administracyjnych wpłynęło pięć skarg rzecznika na uchwały rad gmin deklarujące przeciwdziałanie "ideologii LGBT". Skargi dotyczą uchwał gmin Istebna (woj. śląskie), Lipinki (woj. małopolskie), Klwów (woj. mazowieckie), Serniki (woj. lubelskie), Niebylec (woj. podkarpackie). Według RPO takie uchwały są sprzeczne z zasadą legalizmu i prawami człowieka.

W rezolucji potępiającej dyskryminację i mowę nienawiści wobec osób LGBT. Parlament Europejski w Strasburgu potępił m.in. "tak zwane strefy wolne od LGBT deklarowane od początku 2019 roku przez dziesiątki gmin, powiatów, regionów w południowo-wschodniej części Polski".

Reklama